Rozmowy były, ale nie ma zgody. Kluby osiedlowe w zawieszeniu

Były miejscem spotkań, zajęć i sąsiedzkiej integracji. Dziś kluby osiedlowe w Inowrocławiu pozostają zamknięte, a ich przyszłość wciąż jest niepewna. Miasto i spółdzielnia mają różne pomysły na ich powrót.

» O tym przeczytasz tylko na Ino.online


Kluby osiedlowe - m.in. "Rondo", "Przydomek" czy "Kopernik" - przez lata były ważnymi miejscami spotkań mieszkańców. Zostały jednak zamknięte decyzją Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w czasie pandemii. Koszty ich utrzymania były bardzo wysokie i sięgały nawet kilkuset tysięcy złotych rocznie. Od tego czasu temat ich powrotu regularnie powraca w debacie publicznej.

Co dalej z klubami osiedlowymi w Inowrocławiu?

Reaktywacja klubów była jednym z istotnych programu wyborczego prezydenta Arkadiusza Fajoka. Jak wynika z naszych informacji, miasto podjęło rozmowy z Kujawską Spółdzielnią Mieszkaniową, jednak strony mają odmienne oczekiwania co do dalszego funkcjonowania tych miejsc.

- Miasto Inowrocław od dłuższego czasu prowadzi rozmowy z Kujawską Spółdzielnią Mieszkaniową na temat funkcjonowania klubów osiedlowych. Z informacji przekazanych przez spółdzielnię wynika jednak, że nie jest ona zainteresowana ponownym prowadzeniem takiej działalności - dopuszcza jedynie możliwość wynajmu swoich lokali - mówi nam Martyna Bierła z Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta.

Z kolei prezes KSM wskazuje, że spółdzielnia pozostaje otwarta na współpracę, ale w określonej formule.

- Uzgodniliśmy z panem prezydentem, że jeśli zgłosi taką potrzebę, spółdzielnia wskaże lokale odpowiednie do prowadzenia działalności kulturalnej na naszych osiedlach. Do tej pory taka potrzeba nie została zgłoszona. Jesteśmy otwarci na rozmowy i - za zgodą rady nadzorczej - możemy wynająć takie lokale po kosztach własnych, tak jak zrobiliśmy to w Janikowie i Kruszwicy. Ta formuła w obu miejscowościach sprawdza się bardzo dobrze - mówi Ewa Sobczyk, prezes Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Inowrocławiu.


Zobacz też: Nowe informacje po pożarze. Personel ucierpiał podczas akcji gaśniczej


Jak słyszymy, lokale, w których wcześniej działały kluby, są już wynajęte. KSM deklaruje jednak, że posiada inne przestrzenie, które mogłyby zostać przeznaczone na ten cel. Na tym etapie miasto analizuje jednak alternatywne rozwiązania.

- Jednym z rozważanych pomysłów jest wykorzystanie lokali należących do miasta, tak aby działalność mogła być prowadzona bezpośrednio przez samorząd lub miejskie instytucje - dodaje Martyna Bierła.

Wśród potencjalnych lokalizacji pojawia się m.in. tzw. Niebieska Kamienica przy ul. Kasztelańskiej 22.

Ważna rola w życiu mieszkańców

Kluby osiedlowe funkcjonowały w Inowrocławiu przez kilkadziesiąt lat. Były prowadzone głównie przez zakłady pracy oraz Kujawską Spółdzielnię Mieszkaniową i stanowiły ważne centra życia lokalnego. Odbywały się tam zajęcia dla dzieci, spotkania seniorów, wydarzenia kulturalne i integracyjne.

- Obecnie zarówno miasto, jak i wyspecjalizowane podmioty - takie jak fundacje, kluby seniora czy Kujawskie Centrum Kultury - oferują mieszkańcom szeroką i różnorodną ofertę zajęć, z której każdy może skorzystać - zauważa Ewa Sobczyk z KSM. I dodaje: - Warto przypomnieć, że ustawowy obowiązek zaspokajania potrzeb kulturalnych mieszkańców spoczywa na samorządzie, a nie na członkach spółdzielni..

Przedstawiciele ratusza podkreślają z kolei, że część funkcji integracyjnych pełnią już miejskie instytucje. Ośrodek Sportu i Rekreacji organizuje liczne wydarzenia społeczne i rekreacyjne w Hali Widowiskowo-Sportowej, w tym cieszący się dużą popularnością "Inowrocławski Zlot Resorówek". W ostatnich dniach uruchomiono także gaming room.

- Częściowo rolę klubów osiedlowych przejmują również filie Biblioteki Miejskiej, które oferują szeroki wachlarz działań - od spotkań dla seniorów, przez zajęcia dla dzieci, po warsztaty edukacyjne i wydarzenia integrujące różne pokolenia - dodaje Martyna Bierła.