» O tym przeczytasz tylko na Ino.online
Wracamy do tematu głośnej sprawy byłej doradczyni klienta jednego z banków w Inowrocławiu. Kobieta usłyszała 57 zarzutów oszustwa, a śledczy ujawniają kolejne informacje dotyczące prowadzonego postępowania.
- Aktualnie liczba pokrzywdzonych wynosi 13, jednakże postępowanie jest na początkowym etapie, wobec czego prokuratura nie wyklucza, że ulegnie ona zwiększeniu - mówi nam prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Zobacz też: Bunt osadzonych i alarm pożarowy. Tak zareagowały służby
Według śledczych kobieta, pracując jako doradczyni klienta, miała przez blisko dwa lata przelewać pieniądze klientów na własne konto oraz zakładać fikcyjne lokaty. Straty oszacowano na ponad 322 tys. zł.
Jak ustalila prokuratura, zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył przedstawiciel specjalistycznego zespołu banku zajmującego się wykrywaniem oszustw wewnętrznych, co już wcześniej potwierdziła nam przedstawicielka Credit Agricole..
- Na obecnym etapie postępowania nie zebrano danych wskazujących, że proceder był prowadzony poza aktualnie ustalonym okresem, chociaż nie można tego wykluczyć – przekazała prokuratura.
Prokuratura poinformowała również, że obecnie nie ma informacji, by pokrzywdzeni odzyskali utracone pieniądze. Zastosowano natomiast zabezpieczenie majątkowe wobec podejrzanej.
- Prokurator zastosował wobec podejrzanej zabezpieczenie majątkowe poprzez zakazanie zbywania i obciążania nieruchomości będącej jej własnością - przekazała Agnieszka Adamska-Okońska.
Śledczy podkreślają, że wśród pokrzywdzonych są osoby w różnym wieku. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu.