Po 3 minutach gry na tablicy wyników było 8:10, a niespełna 10 minut później 36:10. Seria 28 punktów z rzędu zdobytych przez Noteć okazała się kluczowa dla końcowego wyniku.

Wisienką na torcie w ostatniej sekundzie drugiej kwarty był celny rzut Sobiecha z połowy przeciwnika.

Koszykarze Resovii mimo usilnych prób odrobienia strat nie byli w stanie zagrozić gospodarzom. Najlepiej zagrali w trzeciej kwarcie, którą nieznacznie wygrali, ale w skali całego spotkania to Noteć królowała na parkiecie.

Do drużyny biało-niebieskich po przerwie spowodowanej kontuzjami wrócili Harris i Frye. Ten pierwszy spędził na parkiecie 13 minut zdobywając 15 punktów, 5 zbiórek i 1 asystę. Frye grał przez 10 minut zdobywając 2 punkty i 2 zbiórki. Świetny występ zaliczył Lis dopisując na kontro drużyny 21 punktów, 2 zbiórki i 4 asysty.

Wysokie zwycięstwo Noteci to m.in. efekt znakomitej skuteczności za 2 (25/35 - 71%) w porównaniu do gości (16/36 - 44%) oraz wyraźnej przewagi w zbiórkach (42:27) i asystach (25:12). Na końcu artykułu zdjęcia.