Kadydatka na prezydenta zdradziła, że z Inowrocławia pochodzą jej dziadkowie, którzy obecnie mieszkają już w Warszawie. Przebywając w naszym mieście poruszyła gorący temat obniżenia składki zdrowotnej, który mocno podzielił koalicję rządzącą. Jej ugrupowanie, a także Prawo i Sprawiedliwość, głosowało przeciwko zmianom, które od 2026 roku mają kosztować budżet kraju prawie 5 miliardów rocznie. Ustawa ma trafić teraz do Senatu.
- To projekt szkodliwy. Pod hasłem i pretekstem pomagania najbiedniejszym tak naprawdę daje olbrzymie ulgi bogatym przedsiębiorcom, którzy zarabiają po 50 tys. zł miesięcznie i więcej. To jest projekt, który powiększa już i tak ogromną 30-miliardową dziurę w ochronie zdrowia - oceniła Magdalena Biejat z Lewicy.
- Rafał Trzaskowski i Szymon Hołownia z ogromnym zapałem krytykują Sławomira Mentzena i jego podejście do polityki, ale kiedy trzeba podjąć konkretne decyzje to partia pana Trzaskowskiego i partia pana Hołowni ręka w rękę z panem Mentzenem obniża skuteczność ochrony zdrowia. Bo to obniżenie składki to dłuższe kolejki do specjalistów, to zamykanie szpitali powiatowych, to prywatyzacja ochrony środowiska - kontynuowała kandydatka, która przypomniała, że Lewica przygotowała swój plan reformy systemu opieki zdrowotnej i w przyszłym roku organizuje konsultacje społeczne w tej sprawie. Głóne jego założenie to likwidacja składki zdrowotnej i przejście na finansowanie z budżetu państwa.