Temat wraca regularnie, szczególnie po sygnałach dotyczących problemów na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Inowrocławiu. Na SOR regularnie trafiają osoby pod wpływem alkoholu (ponad tysiąc osób rocznie), co utrudnia pracę personelu i wpływa na komfort innych pacjentów. W marcu 2025 roku podczas sesji Rady Powiatu starosta Wiesława Pawłowska zapowiadała nawet, że samorząd "stanie na głowie", by doprowadzić do reaktywacji izby wytrzeźwień. Teraz stanowisko powiatu jest już jednak zupełnie inne.

- W obliczu planów wprowadzenia ograniczeń nocnej sprzedaży alkoholu na terenie Powiatu Inowrocławskiego, wysokich kosztów funkcjonowania, braku rentowności działania izby wytrzeźwień i wsparcia partnerów powiat aktualnie wstrzymał się z podejmowaniem działań mających na celu jej utworzenie - mówi nam Artur Kisielewicz, rzecznik Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu.


Zobacz też: Budowa lodowiska. Wykonawca zarzucił drugiemu zbyt niską cenę


Jak wyjaśnia starostwo, zamiast tworzenia izby wytrzeźwień samorząd chce postawić na ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu. Już jesienią ubiegłego roku Zarząd Powiatu zwrócił się do miasta i gmin z propozycją rozważenia wprowadzenia tzw. nocnej prohibicji.

Pozytywnie do pomysłu miały odnieść się Miasto Inowrocław, Gmina Inowrocław, Gniewkowo oraz Kruszwica. Część samorządów planuje przygotowanie uchwał lub konsultacje społeczne. Inne gminy (m.in. Pakość i Janikowo) nie zamierzają jednak podejmować takich działań, argumentując to m.in. brakiem całodobowej sprzedaży alkoholu na swoim terenie lub zbyt dużą ingerencją w działalność gospodarczą.

Pijani zmorą SOR-u

Powiat podkreśla również, że dokonano reorganizacji Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, aby ograniczyć kontakt pacjentów z osobami nietrzeźwymi. Zdaniem władz miało to częściowo poprawić sytuację.

- Spodziewamy się, że wprowadzenie prohibicji na terenie Miasta Inowrocławia i największych gmin z terenu Powiatu Inowrocławskiego rzeczywiście znacznie zmniejszy liczbę hospitalizacji związanych z nadmiernym spożyciem alkoholu, przyczyni się do większego komfortu pacjentów i personelu medycznego powiatowego szpitala, a tym samym ograniczy potrzebę funkcjonowania izby wytrzeźwień - dodaje Artur Kisielewicz.

Przypomnijmy, że poprzednia izba wytrzeźwień w Inowrocławiu została zamknięta w 2011 roku z powodu problemów finansowych. Władze miasta argumentowały wtedy, że utrzymywanie placówki jest nieopłacalne, a ogromna część kosztów spada na samorząd.

Czy w Inowrocławiu powinna działać izba wytrzeźwień?