Od początku maja funkcjonariusze zatrzymali trzech rowerzystów jadących w stanie nietrzeźwości. Badania wykazały u nich od 0,7 do 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Policjanci zatrzymali również dwóch kierowców samochodów osobowych, którzy mieli od 1,9 do 2,6 promila alkoholu. Kolejny rowerzysta oraz osoba kierująca hulajnogą elektryczną znajdowali się po użyciu alkoholu – oboje mieli po 0,3 promila.

- Pamiętajmy, że alkohol spowalnia reakcję, zaburza koncentrację i ocenę sytuacji na drodze. Nawet niewielka ilość alkoholu może mieć wpływ na bezpieczeństwo. Wsiadając za kierownicę samochodu lub na rower pod wpływem alkoholu, ryzykujemy zdrowiem i życiem swoim oraz innych uczestników ruchu - mówi aspirant Magdalena Pollak z KPP w Mogilnie.


Zobacz też: Tak dziś wygląda pętla w Mątwach


Policjanci przypominają, że kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem zagrożonym karą do 3 lat pozbawienia wolności, wysoką grzywną oraz zakazem prowadzenia pojazdów na minimum 3 lata. W przypadku, gdy kierowca ma ponad 1,5 promila alkoholu, możliwy jest również przepadek pojazdu.

Konsekwencje grożą także rowerzystom. Jazda rowerem po alkoholu stanowi wykroczenie, za które mandat może wynieść nawet 2500 złotych.