W sierpniu i wrześniu bieżącego roku na terenie Strzelna doszło do serii włamań m.in. do budynku plebanii parafii pod wezwaniem Świętej Trójcy, Urzędu Pocztowego i trzech domów jednorodzinnych. W każdym przypadku metoda działania sprawcy była podobna. Amator cudzej własności najczęściej siłowo pokonywał zabezpieczenia drzwi i okien, po czym wchodził do wnętrza pomieszczeń. - Kres jego przestępczej działalności nastąpił w minioną środę krótko po północy, kiedy został zatrzymany na gorącym uczynku przez patrol dzielnicowych. Mundurowi jadąc na interwencję, zauważyli wyskakującego z okna 26-latka, który na ich widok podjął próbę ucieczki. Mężczyzna ten został po krótkim pościgu zatrzymany. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli przy nim pieniądze w kwocie 8500 złotych, 189 dolarów amerykańskich, 75 euro oraz klucze. Okazało się, że wszystko to zostało chwilę wcześniej skradzione z domu 55-letniego mieszkańca Strzelna - mówią funkcjonariusze.

Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Śledczy w wyniku przeprowadzonych czynności i zebranych materiałów udowodnili 26-latkowi 4 włamania i 1 kradzież. Podejrzany był już wcześniej karany za podobne czyny. Teraz grozi mu kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności, gdyż będzie odpowiadał w warunkach recydywy. Na wniosek policji i prokuratury Sąd Rejonowy w Mogilnie zastosował wczoraj wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.