We wtorek Trybunał przez półtorej godziny kontynuował rozpoczętą dzień wcześniej rozprawę w sprawie zainicjowanej wnioskiem grupy posłów PiS. Uczestnicy postępowania odpowiadali na pytania sędziów. Najwięcej pytań skierowanych zostało do RPO Adama Bodnara.

W stanowisku końcowym Rzecznik wniósł o uznanie konstytucyjności normy kwestionowanej przez posłów PiS. "Przepis ten służy realizacji zasady współdziałania władz oraz sprawności i rzetelności działania organów państwa w zakresie zapewnienia przestrzegania praw i wolności obywatelskich" - podkreślił Bodnar.

Z kolei przedstawiciele wnioskodawców, Sejmu i Prokuratora Generalnego wnieśli o uznanie przepisu za niekonstytucyjny.

Po zakończeniu serii pytań i wygłoszeniu stanowisk końcowych, prezes TK Julia Przyłębska poinformowała, że sprawa jest uznana za dostatecznie wyjaśnioną i zamknęła rozprawę. Jak poinformowała, ogłoszenie orzeczenia nastąpi 15 kwietnia o godz. 9.

Sprawa została zainicjowana przed TK wnioskiem posłów PiS, który trafił do Trybunału w połowie września ub. r. Chodzi o zbadanie konstytucyjności ustawowego przedłużenia pięcioletniej kadencji RPO w sytuacji, gdy upłynie jego kadencja, a następca nie zostanie wybrany. Kadencja Bodnara upłynęła 9 września ub. r. "Kadencja RPO wynikająca z konstytucji traktowana powinna być jako pierwszy wskaźnik jego legitymacji do działania. Z tą kadencją powinna iść synchronizacja kadencyjności w ustawie o RPO. Obecnie tego nie ma i dlatego zachodzi konieczność uruchomienia kontroli konstytucyjnej zaskarżonego przepisu" - wskazywali we wniosku posłowie PiS.

RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika (na podjęcie uchwały wyrażającej zgodę lub sprzeciw ma miesiąc), Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

W ostatnich miesiącach parlament trzykrotnie, bezskutecznie próbował wybrać następcę Adama Bodnara. Obecnie kandydatem PiS na RPO jest poseł Bartłomiej Wróblewski; kandydatem KO i PSL - dr hab. nauk prawnych Sławomir Patyra, kandydatem Lewicy - prawnik i działacz społeczny Piotr Ikonowicz. (PAP)

autorzy: Mateusz Mikowski, Marcin Jabłoński

mm/ mja/ lena/