» O tym przeczytasz tylko na Ino.online


Jak przekazała nam Daria Knasiak-Majewska, rzecznik ratusza, obiekt figuruje w archiwalnych kartach ewidencji budowli ochronnych.

- Z posiadanych archiwalnych kart ewidencji budowli ochronnych wynika, że obiekt zlokalizowany w rejonie ul. Orłowskiej w Inowrocławiu jest szczeliną przeciwlotniczą stałą, wybudowaną w 1944 roku. Obiekt ten nie jest schronem w rozumieniu obowiązujących przepisów ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej - mówi Daria Knasiak-Majewska.

Szczelina przeciwlotnicza stała to prosty rodzaj podziemnego schronienia budowanego głównie podczas II wojny światowej, mający chronić ludzi przed skutkami nalotów – przede wszystkim odłamkami, falą uderzeniową i zawaleniem się budynków.

W przeciwieństwie do pełnoprawnych schronów, takie obiekty miały uproszczoną konstrukcję, najczęściej były długimi, wąskimi korytarzami pod ziemią, wykonywano je z żelbetu lub cegły, nie były hermetyczne, zazwyczaj nie posiadały filtrowentylacji ani specjalistycznych systemów podtrzymywania życia.

Dlatego dziś – zgodnie z obowiązującymi przepisami – nie są uznawane za schrony ochronne.


Zobacz też: Poznańska pełna wykopów. Trwają duże prace wodociągowe


Miasto twierdzi również, że wcześniej nie posiadało informacji o uszkodzeniu terenu ani powstaniu otworu w ziemi w tym miejscu. Jak podano, wstępnym zabezpieczeniem miejsca zajęła się Straż Miejska.

Docelowe zabezpieczenie terenu oraz usunięcie zapadliska ma należeć do właściciela nieruchomości. Ratusz podkreśla, że teren nie jest miejski, a należy do Parafii Rzymsko-Katolickiej pw. Imienia Najświętszej Maryi Panny.