Były prezes Orlenu chciał też dołączyć do głodówki, ale nie został wpuszczony na teren zakładu, o czym już informowaliśmy. Na temat trwającego protestu, sytuacji w kopalni i bezpieczeństwa energetycznego mówili oni podczas konferencji prasowej.
- To jest kwestia bezpieczeństwa państwa polskiego. Siedmiokrotnie większa produkcja (za czasów rządów PiS - przyp. red.) niż dzisiaj dawała poczucie pewności nie tylko załodze, nie tylko ludziom związanym z inowrocławskimi kopalniami soli, ale również dawała gwarancję bezpieczeństwa w strategicznym sektorze paliwowym - mówił kandydat PiS-u na premiera. Uważa on, że działalność kopalni jest zagrożona przez sprzedaż solnego biznesu Qemetiki niemieckiemu koncernowi K+S. - *To jest obraz nędzy i rozpaczy Orlenu, który nie dba o interes strategiczny państwa polskiego, nie dba o to, aby nabywać solankę stąd, tylko poszukuje towaru, jak słyszymy, również w Turcji.
- IKS Solino nie istnieje, jeśli część firmy Qemetica, a za jakiś czas całość, zostanie sprzedana niemieckiemu koncernowi. Te dwie firmy stanowią pewną całość. Jedna firma Orlenu - IKS Solino - odpowiada za wydobywanie solanki i zabezpieczenie strategicznych zapisów. Bez solanki nie ma możliwości wydobywania rezerw strategicznych, ale przecież rezerwy strategiczne nie wydobywa się codziennie, w związku z czym wydobywając solankę 90% odbierają zakłady Qemetica, czyli były Ciech. Przerabia je potem na większość rzeczy, których używamy - mówił Daniel Obajtek. - I dzisiaj Orlen zamiast negocjować, zamiast negocjować z firmą Qemetica, by kupić te aktywa, to nie podjął w ogóle tematu - dodał.
W sprawie dzisiejszych wypowiedzi polityków PiS swoje stanowisko wystosował Orlen.
- Szkoda, że Daniel Obajtek nie zatroszczył się o Solino w 2022 roku. Za jego prezesury doszło do podpisania niekorzystnej dla Solino umowy z Qemetiką. Zerwano wówczas z wieloletnią praktyką, w której umowy na dostawy solanki i odbiór soli wiązały firmy na jednolite okresy. W praktyce oznacza to, że zgodził się na to, by Solino przez kilkanaście lat dostarczało solankę po uzgodnionej cenie, a QEMETICA po kilku latach mogła przestać dostarczać sól i zażądać kilkudziesięcioprocentowej podwyżki. Na skutek tych błędów musieliśmy posiłkować się dostawami z innego kierunku, jednocześnie odbierając większość wolumenu soli z Anwilu (dla przypomnienia: to spółka z Grupy ORLEN) - czytamy w oświadczeniu.
Orlen podkreśla też, że "historia z zakładem w Janikowie w żaden sposób nie zagraża magazynowaniu ropy i paliw". - Qemetica należy do prywatnego inwestora, a panowie próbujecie rozkręcić aferę medialno-polityczną zmierzającą do zwiększenia jej wyceny - dodaje spółka.
- Oligarcha PiS D. Obajtek i P. Czarnek postanowili urządzić w Inowrocławiu kolejną szopkę, podczas której próbują przekonywać, że lata rządów PiS były pasmem sukcesów. Trudno traktować te opowieści poważnie. Daniel Obajtek, były prezes ORLENU, pozostaje osobą będącą w zainteresowaniu organów ścigania w związku z prowadzonymi postępowaniami dotyczącymi działalności spółki. Przypominamy - to za jego kadencji sprzedano część strategicznych aktywów polskiego sektora paliwowego podmiotowi z Arabii Saudyjskiej, współpracującemu ze służbami Kremla. Zaś P. Czarnek krzyczy o OZE-SROZE. Tak w wydaniu PiS wygląda “troska” o bezpieczeństwo energetyczne Polski - tak skomentował dzisiejszą konferencję zarząd Koalicji Obywatelskiej w Powiecie Inowrocławskim.