To pomysł miejskiego radnego Łukasza Oliwkowskiego, który w interpelacji do władz miasta zaproponował konkretne działania w tej sprawie. Jak zaznacza, budowla była niegdyś jedną z kluczowych na pograniczu polsko-krzyżackim.
- Możliwe, że tutaj właśnie urodził się król Władysław Łokietek, a zamek gościł wielu polskich monarchów i był miejscem istotnych narad państwowych - podkreśla radny.
Zamek zniszczono podczas potopu szwedzkiego, a jego pozostałości rozebrano w XIX wieku przez pruskie władze. Analizy wskazują, że obiekt znajdował się w rejonie dzisiejszej ul. 6 Stycznia.
- Dokładna lokalizacja jego fundamentów, zasięg murów oraz układ piwnic pozostają dotychczas niepotwierdzone badaniami terenowymi. Współczesna nauka dysponuje jednak metodami, które pozwalają „zajrzeć pod ziemię" bez konieczności prowadzenia kosztownych i uciążliwych prac ziemnych - pisze Łukasz Oliwkowski.
Radny wskazuje tu m.in. geomagnetykę i georadar, czyli metody, które nie wymagają kopania i niszczenia nawierzchni. Dzięki nim można wykryć anomalia podpowierzchniowe, które mogłyby wskazywać na przebieg murów.
Zdaniem radnego odnalezienie reliktów zamku mogłoby stanowić nową atrakcję turystyczną, wzbogacić wiedzę historyczną oraz zadbać o dziedzictwo miasta. Po tym, jak władze miasta odniosą się do interpelacji, wrócimy do tematu.