Film za 70 tys. zł miał promować Inowrocław. Słyszeliście o nim?

Miał być wielkim finałem obchodów 150-lecia uzdrowiska i wizytówką „Miasta na Soli”. Tymczasem film dokumentalny, za który zapłacono 70 tysięcy złotych netto, stał się przedmiotem sporu. W tle pojawiają się zarzuty o wadliwe umowy, brak dostępu dla mieszkańców i niejasności wokół praw autorskich.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

» O tym przeczytasz tylko na Ino.online


Film „Inowrocław. Miasto na soli” powstał w 2025 roku jako kulminacja całorocznego jubileuszu inowrocławskiego uzdrowiska. Jego reżyserką jest Teresa Kudyba. Choć od premiery minęło już wiele miesięcy, materiał wciąż pozostaje praktycznie niedostępny dla szerszej publiczności, co rodzi pytania o sens jego powstania.

Za produkcję zapłacił Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Mowa zatem o środkach publicznych.

Pytania na komisji: „Wada w umowie”?

Podczas kwietniowego posiedzenia Komisji Uzdrowiskowej Rady Miejskiej Inowrocławia w sanatorium „Oaza” padły mocne słowa. Przewodniczący Komisji, Damian Polak, poinformował o poważnym problemie prawnym: w umowie przygotowanej przez Urząd Marszałkowski miało zabraknąć zapisów o przeniesieniu autorskich praw majątkowych.

- Obecnie prawa do filmu posiada jego producent i reżyser, który oczekuje dodatkowego wynagrodzenia za przekazanie pełnych praw umożliwiających swobodne wykorzystywanie materiału przez miasto oraz podmioty uzdrowiskowe. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę, że brak pełnych praw autorskich znacząco ogranicza możliwości promocji miasta i uzdrowiska - czytamy w protokole z posiedzenia komisji z kwietnia 2026 roku.

Czy słyszałeś o filmie Inowrocław. Miasto na soli?

Marszałek odpiera zarzuty

O szczegóły sprawy zapytaliśmy Urząd Marszałkowski. Samorząd województwa poinformował, że wbrew obawom radnych, urząd posiada bezterminową licencję na wykorzystanie filmu do promocji regionu, w tym publikację w mediach społecznościowych i na YouTube.

Dlaczego zatem filmu nie da się obejrzeć w sieci?

- Obecnie jednak planowane jest jego wykorzystanie przede wszystkim podczas wydarzeń organizowanych lub współorganizowanych przez samorząd województwa, m.in. w ramach obchodów święta województwa (koncerty plenerowe) oraz innych przedsięwzięć promocyjnych i kulturalnych. Z tego względu decyzja o publikacji internetowej została odłożona na późniejszy termin - mówi nam Edyta Macieja-Morzuch, dyrektor departamentu promocji Urzędu Marszałkowskiego, koordynator Funduszu Filmowego Kujawy Pomorze.

Urząd Marszałkowski zaprzecza jednocześnie, żeby twórcy zgłaszali jakiekolwiek dodatkowe żądania finansowe. Jak podkreśla Edyta Macieja-Morzuch, istotne są tu szczegóły dotyczące licencji.

Nie dla sanatoriów

Produkcja może być udostępniona podmiotom publicznym, ale nie sektorowi prywatnemu, jak choćby sanatoriom.

- Film został objęty licencją na potrzeby promocji województwa kujawsko-pomorskiego. W związku z tym możliwe jest wyrażenie zgody na jego wykorzystanie przez podmioty publiczne realizujące zadania związane z promocją regionu, miasta lub naszego uzdrowiska (w formie sublicencji). Umowa nie przewidywała natomiast udostępniania filmu podmiotom prywatnym prowadzącym działalność komercyjną na potrzeby własnych działań marketingowych, ponieważ taki sposób wykorzystania nie wynika z zakresu udzielonej licencji - podkreśla Edyta Macieja-Morzuch.

Jak dowiadujemy się w inowrocławskim ratuszu, Urząd Miasta Inowrocławia porozumiał się z Urzędem Marszałkowskim w zakresie wykorzystywania filmu do promocji. Takiej możliwości nie dostaną za to sanatoria i inne prywatne podmioty działające w branży turystycznej Inowrocławia.

Jak wynika z naszych ustaleń, do tej pory, film “Inowrocław. Miasto na soli”, który pochłonął 70 tys. zł ze środków publicznych można było obejrzeć publicznie trzykrotnie. We wrześniu 2025 r. w Teatrze Miejskim podczas gali obchodów 150-lecia Uzdrowiska Inowrocław oraz dwukrotnie w październiku w Kinomax’ie. Na YouTube’ie znajduje się aktualnie tylko trailer produkcji.