Samorządowcy podkreślają, że od miesięcy nie ma postępów w sprawie budowy drogi ekspresowej S15 ani uwzględnienia Inowrocławia w przebiegu trasy Via Pomerania.
- Chcemy zawiązać społeczny komitet, jeśli chodzi o walkę z wykluczeniem komunikacyjnym powiatu inowrocławskiego i miasta Inowrocław – zapowiedział prezydent Inowrocławia Arkadiusz Fajok.
Według władz miasta i powiatu dotychczasowe starania nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Dlatego kolejnym krokiem ma być wyjście z problemem poza region i zwrócenie uwagi rządu na potrzeby komunikacyjne Inowrocławia.
Protest przed Kancelarią Premiera
Najbardziej zdecydowanym działaniem ma być protest w Warszawie. Wstępnie zaplanowano go na 16 września, kiedy odbywać się będzie posiedzenie Sejmu.
- Chcemy zaprotestować w Warszawie przed Kancelarią Premiera, być może również przed Sejmem. Głos Inowrocławia musi być słyszalny, a rząd musi dostrzec, jak ważna dla naszego regionu jest realizacja tej inwestycji – mówił prezydent.
Zobacz też: Wiemy, kiedy mogą ruszyć poszukiwania zamku
Do udziału mają zostać zaproszeni mieszkańcy, przedsiębiorcy, samorządowcy oraz parlamentarzyści różnych opcji politycznych. Organizatorzy podkreślają, że protest ma mieć charakter pokojowy i ponadpolityczny.
- To nie jest sprawa mieszkańców samego Inowrocławia. To sprawa całego regionu. Chcemy, aby powiat inowrocławski i wszystkie okoliczne gminy miały dostęp do drogi szybkiego ruchu – zaznaczył Fajok.
"Pięć miast prezydenckich, tylko Inowrocław bez ekspresówki"
Samorządowcy zwracają uwagę, że Inowrocław pozostaje jedynym miastem prezydenckim w województwie kujawsko-pomorskim bez dostępu do drogi szybkiego ruchu.
Ich zdaniem brak odpowiedniej infrastruktury utrudnia rozwój gospodarczy regionu i zniechęca potencjalnych inwestorów.
- Nie ulega wątpliwości, że dostęp do autostrad i dróg ekspresowych ma ogromny wpływ na rozwój gospodarczy. Gdyby autostrada A1 przebiegała bliżej Inowrocławia, sytuacja naszego regionu wyglądałaby dziś zupełnie inaczej. Inwestorzy zwracają uwagę przede wszystkim na dostępność komunikacyjną – podkreślał wicestarosta Henryk Procek. - Drogi są dziś oknem na świat. Jeśli chcemy rozwijać gospodarkę i tworzyć nowe miejsca pracy, musimy zadbać o odpowiednie połączenia komunikacyjne. Dlatego zrobię wszystko, aby ten protest był skuteczny - dodał.
Apel o jedność
Władze miasta i powiatu zapowiadają, że w najbliższych tygodniach rozpoczną rozmowy z sąsiednimi samorządami i będą zachęcać mieszkańców do włączenia się w działania komitetu.
- Mam nadzieję, że 16 września spotkamy się wspólnie w Warszawie. Protest będzie pokojowy i ponadpolityczny. Naszym celem jest doprowadzenie do realizacji inwestycji, która otworzy Inowrocławiowi drogę do dalszego rozwoju – przekonywał Arkadiusz Fajok.
Szczegóły dotyczące funkcjonowania społecznego komitetu oraz organizacji wrześniowego protestu mają zostać przedstawione w najbliższym czasie.