Najpierw film, płacz oskarżonego, a potem wyrok. Ojciec ofiary: "to absurd"
- Po odczytaniu wyroku powiedziałem wprost, że się z nim nie zgadzam i że będę walczył o dożywocie. Sędzia stwierdził jednak, że nie ma podstaw do uznania czynu za zabójstwo. Uznałem to za absurd - tym bardziej, że na końcu procesu odtworzono nagranie, o którego pokazanie wnioskowano dużo wcześniej – mówi nam Maciej Sylwestruk, ojciec Michała Sylwestruka.
Jak udało nam się dowiedzieć, rodzina była zaskoczona przebiegiem rozprawy. Wcześniej informowano bowiem, że tego dnia sąd nie zakończy przewodu sądowego. Tymczasem podczas poniedziałkowej rozprawy odtworzono nagranie z kamer nasobnych policjantów, po czym sąd zarządził przerwę, a następnie ogłosił wyrok. Po obejrzeniu filmu jeden z oskarżonych miał zacząć płakać. Drugi zareagował bardzo emocjonalnie po ogłoszeniu wyroku - miał ponoć objawy przypominające atak.
W sprawie skazano dwóch byłych funkcjonariuszy policji z Inowrocławia. Przemysław D. usłyszał wyrok 7 lat pozbawienia wolności, natomiast drugi z oskarżonych, Radosław P. - 6 lat więzienia. Maciej Sylwestruk zapowiada jednak dalszą walkę o sprawiedliwość dla syna.
- Czekam na pisemne uzasadnienie i będziemy się odwoływać do Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. Liczę, że sprawą zajmie się ktoś, kto spojrzy na nią inaczej. W trakcie postępowania było wiele nieprawidłowości, dlatego będziemy walczyć dalej - podkreśla Sylwestruk.
Śmierć Michała Sylwestruka
Do tragedii doszło w maju 2024 roku w Inowrocławiu. Przemysław D. i Radosław P. zostali wezwani do jednego z mieszkań, gdzie - według zgłoszenia - agresywny mężczyzna miał demolować lokal.
Z materiałów ujawnionych przez Polsat News wynika, że po obezwładnieniu i zakuciu w kajdanki Michał Sylwestruk był wielokrotnie rażony paralizatorem przez jednego z funkcjonariuszy - mimo że przepisy w takiej sytuacji tego zabraniają.
Na nagraniach widać również, jak policjanci kopią skutego mężczyznę i podduszają, a jeden z nich uderza go w głowę taserem, powodując krwawienie. Krótko po interwencji 27-latek zmarł.
Rodzice ofiary od początku domagali się, aby sprawcy zostali osądzeni za zabójstwo.