Analizę warto rozpocząć od polskich platform sprzedażowych. Allegro, OLX oraz Amazon pokazują, które produkty sprzedają się najczęściej i w jakich przedziałach cenowych. Należy zwracać uwagę na liczbę sprzedaży, opinie klientów oraz zmiany popytu w ostatnich miesiącach. Firma Meest China https://meest-china.pl/ oferuje kompleksowe usługi importu z Chin — od wyszukiwania dostawcy aż po dostawę towaru pod wskazany adres.
Kolejnym krokiem jest porównanie cen detalicznych w Polsce z ofertami hurtowymi na platformie 1688.com. Serwis ten skupia bezpośrednio producentów i prezentuje rzeczywiste ceny fabryczne, bez udziału pośredników. Różnica pomiędzy ceną z 1688.com a ceną detaliczną w Polsce pozwala oszacować potencjalną marżę.
Jakie wskaźniki warto analizować
Szczególną uwagę należy zwrócić na:
- liczbę zakończonych transakcji w ostatnim miesiącu u czołowych sprzedawców danego produktu, co pokazuje realną skalę rynku;
- średnią cenę sprzedaży oraz rozpiętość cen pomiędzy sprzedawcami, która odzwierciedla poziom konkurencji;
- opinie klientów dotyczące jakości, dostawy i zgodności produktu z opisem, ujawniające słabe strony konkurentów;
- sezonowość popytu i okresy szczytowej sprzedaży, które pomagają planować zakupy i unikać nadmiernych stanów magazynowych.
Kalkulacja pełnych kosztów importu
Cena u chińskiego producenta to jedynie punkt wyjścia. Należy doliczyć koszty transportu morskiego lub lotniczego, cło według taryfy ISZTAR, VAT w wysokości 23% oraz usługi agencji celnej. Dopiero po uwzględnieniu wszystkich wydatków można rzetelnie ocenić rzeczywistą rentowność danego produktu.
Kategorie towarów o różnym potencjale
Największą opłacalność w imporcie wykazują produkty o średnim stopniu złożoności, które można dostosować do rynku polskiego. Komponenty do produkcji, sprzęt specjalistyczny oraz towary z możliwością brandingu zapewniają stabilną marżę.
Początkujący importerzy powinni unikać kategorii, które rzadko przynoszą zysk:
- tanie towary masowe, takie jak worki, taśmy czy papier toaletowy, gdzie dominują duzi gracze operujący dziesiątkami kontenerów;
- surowce notowane na giełdach, np. granulat plastikowy lub stal objęta cłami antydumpingowymi;
- produkty o wysokim progu wejścia, jak kosmetyki czy wyroby medyczne wymagające rejestracji;
- substancje chemiczne objęte regulacją REACH, gdzie certyfikacja jest bardzo kosztowna;
- tanie, ale gabarytowe towary, takie jak cement czy styropian, w których koszt transportu przewyższa wartość produktu.
Świadomość tych ograniczeń pozwala zaoszczędzić czas na analizie z góry nieopłacalnych kierunków.