Zygmunt G. i byli prezesi PUG-u z poważnymi zarzutami
» O tym przeczytasz tylko na Ino.online
Sprawa dotyczy podejrzenia stworzenia mechanizmu nielegalnego składowania i przetwarzania odpadów na terenie wysypiska śmieci w Giebni. Według ustaleń prokuratury działania te mogły stwarzać realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców.
Zygmunt G. został zatrzymany, a następnie doprowadzony na przesłuchanie. Jak podało Centralne Biuro Śledcze Policji, usłyszał zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla wielu osób. Po przesłuchaniu prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym. Oznacza to, że podejrzany nie został aresztowany, ale pozostaje do dyspozycji organów ścigania i ma obowiązek stosować się do nałożonych ograniczeń.
Zygmunt G. kierował gminą przez ponad pięć lat, sprawując funkcję burmistrza w latach 2018–2024. W tym czasie odpowiadał za realizację inwestycji, nadzór nad spółkami komunalnymi oraz bieżące zarządzanie samorządem.
W czwartek skomentował sytuację na Facebooku, podkreślając swoją wersję wydarzeń:
- W związku z licznymi zapytaniami o to, że zostałem zatrzymany/aresztowany w dniu dzisiejszym, odpowiadam, iż zostałem pod koniec stycznia przesłuchany w prokuraturze w Łodzi, a nie aresztowany. Jeśli ktoś, wiedząc jaka jest prawda, te informacje podbił sobie swoje marne ego, to cieszę się razem z nim, ale przypominam, że los bywa przekorny – napisał były burmistrz Pakości.
Kolejne osoby zatrzymane
Jak dowiadujemy się od osób znających kulisy śledztwa, oprócz byłego burmistrza zatrzymano również Wiesława N. i Krzysztofa J., którzy zarządzali spółką komunalną Przedsiębiorstwo Usług Gminnych, odpowiedzialną za infrastrukturę i usługi na terenie gminy Pakość. Do ich głównych zadań należał m.in. nadzór nad gospodarką odpadami. CBŚP zatrzymało także Justynę S. – właścicielkę nieruchomości, która miała udostępnić teren pod działalność objętą postępowaniem. Oni także usłyszeli już zarzuty.
Śledczy badają, czy zatrzymani współtworzyli mechanizm nielegalnego gospodarowania odpadami oraz czy proceder odbywał się z naruszeniem przepisów dotyczących ochrony środowiska. Analizowany jest również wątek ewentualnego wykorzystywania informacji z systemów państwowych.
Wcześniej kierownik wysypiska i pracownik Starostwa Powiatowego
W sprawie tzw. mafii śmieciowej śledczy zatrzymali wcześniej m.in. byłego kierownika wysypiska oraz pracownika Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu. Były kierownik obiektu, Piotr S. usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstw przeciwko środowisku, związanych z nielegalnym przyjmowaniem i składowaniem odpadów, w tym mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia i środowiska. Spędził kilka miesięcy w areszcie, a obecnie odpowiada z wolnej stopy.
Z kolei urzędnik Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu miał – według ustaleń prokuratury – wykorzystywać swoje stanowisko do sprawdzania w bazach danych pojazdów wskazywanych przez członków grupy. Informacje te następnie miał przekazywać współsprawcom, co miało chronić przestępców przed wykryciem przez służby.
Postępowanie w tej sprawie, prowadzone pod nadzorem prokuratury, obejmuje szerszy wątek nielegalnego obrotu odpadami w naszym regionie i nadal jest w toku. Do tej pory nikt nie został prawomocnie skazany.