Zygmunt G. i byli prezesi PUG-u z poważnymi zarzutami

Prokuratura przedstawiła zarzuty byłemu burmistrzowi Pakości, Zygmuntowi G. Jak ustaliliśmy, samorządowiec, który przez ponad pięć lat kierował gminą, został przesłuchany pod koniec stycznia 2026 roku. Zarzuty koncentrują się na udziale w zorganizowanej grupie przestępczej, która prowadziła nielegalny obrót i składowanie odpadów, co zagrażało zdrowiu ludzi i środowisku.

» O tym przeczytasz tylko na Ino.online


Sprawa dotyczy podejrzenia stworzenia mechanizmu nielegalnego składowania i przetwarzania odpadów na terenie wysypiska śmieci w Giebni. Według ustaleń prokuratury działania te mogły stwarzać realne zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców.

Zygmunt G. został zatrzymany, a następnie doprowadzony na przesłuchanie. Jak podało Centralne Biuro Śledcze Policji, usłyszał zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla wielu osób. Po przesłuchaniu prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym. Oznacza to, że podejrzany nie został aresztowany, ale pozostaje do dyspozycji organów ścigania i ma obowiązek stosować się do nałożonych ograniczeń.

Zygmunt G. kierował gminą przez ponad pięć lat, sprawując funkcję burmistrza w latach 2018–2024. W tym czasie odpowiadał za realizację inwestycji, nadzór nad spółkami komunalnymi oraz bieżące zarządzanie samorządem.

W czwartek skomentował sytuację na Facebooku, podkreślając swoją wersję wydarzeń:

- W związku z licznymi zapytaniami o to, że zostałem zatrzymany/aresztowany w dniu dzisiejszym, odpowiadam, iż zostałem pod koniec stycznia przesłuchany w prokuraturze w Łodzi, a nie aresztowany. Jeśli ktoś, wiedząc jaka jest prawda, te informacje podbił sobie swoje marne ego, to cieszę się razem z nim, ale przypominam, że los bywa przekorny – napisał były burmistrz Pakości.

Kolejne osoby zatrzymane

Jak dowiadujemy się od osób znających kulisy śledztwa, oprócz byłego burmistrza zatrzymano również Wiesława N. i Krzysztofa J., którzy zarządzali spółką komunalną Przedsiębiorstwo Usług Gminnych, odpowiedzialną za infrastrukturę i usługi na terenie gminy Pakość. Do ich głównych zadań należał m.in. nadzór nad gospodarką odpadami. CBŚP zatrzymało także Justynę S. – właścicielkę nieruchomości, która miała udostępnić teren pod działalność objętą postępowaniem. Oni także usłyszeli już zarzuty.

Śledczy badają, czy zatrzymani współtworzyli mechanizm nielegalnego gospodarowania odpadami oraz czy proceder odbywał się z naruszeniem przepisów dotyczących ochrony środowiska. Analizowany jest również wątek ewentualnego wykorzystywania informacji z systemów państwowych.

Wcześniej kierownik wysypiska i pracownik Starostwa Powiatowego

W sprawie tzw. mafii śmieciowej śledczy zatrzymali wcześniej m.in. byłego kierownika wysypiska oraz pracownika Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu. Były kierownik obiektu, Piotr S. usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przestępstw przeciwko środowisku, związanych z nielegalnym przyjmowaniem i składowaniem odpadów, w tym mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia i środowiska. Spędził kilka miesięcy w areszcie, a obecnie odpowiada z wolnej stopy.

Z kolei urzędnik Starostwa Powiatowego w Inowrocławiu miał – według ustaleń prokuratury – wykorzystywać swoje stanowisko do sprawdzania w bazach danych pojazdów wskazywanych przez członków grupy. Informacje te następnie miał przekazywać współsprawcom, co miało chronić przestępców przed wykryciem przez służby.

Postępowanie w tej sprawie, prowadzone pod nadzorem prokuratury, obejmuje szerszy wątek nielegalnego obrotu odpadami w naszym regionie i nadal jest w toku. Do tej pory nikt nie został prawomocnie skazany.