Pożar w szpitalu. Sprawą zajmuje się policja

Policja wszczęła postępowanie w sprawie pożaru, do którego doszło w środę w inowrocławskim szpitalu. Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń na oddziale laryngologicznym.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, a sytuacja została szybko opanowana. Nikt nie został poszkodowany, jednak zdarzenie wywołało duże poruszenie wśród pacjentów i personelu, a działanie oddziałów laryngologicznego i okulistycznego zostało czasowo ograniczone. Wyjaśnieniem okoliczności pożaru zajmuje się teraz policja.

- W związku z pożarem w szpitalu prowadzimy postępowanie w kierunku sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób. Aby ustalić dokładną przyczynę pożaru, powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa. Czekamy na jego opinię - informuje Izabella Drobniecka, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Inowrocławiu.

Chodzi o przestępstwo z art. 163 § 1 Kodeksu karnego, za które grozi od roku do 10 lat więzienia. Śledczy wyjaśniają okoliczności zdarzenia i ustalają, co było bezpośrednią przyczyną pojawienia się ognia. Na tym etapie postępowanie prowadzone jest "w sprawie", a nie przeciwko konkretnej osobie.

Po pożarze dyrekcja szpitala przystąpiła do działań organizacyjnych, by zapewnić bezpieczeństwo i ciągłość opieki. Wprowadzono niezbędne zmiany organizacyjne i logistyczne, aby zminimalizować skutki zdarzenia - m.in. reorganizację pracy oddziałów oraz zabezpieczenie dalszego leczenia chorych.