Policjanci z Topólki zatrzymali do kontroli kierowcę osobowego Peugeota, który nie zatrzymał się przed znakiem „STOP”. Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że wykroczenie drogowe było tylko częścią jego problemów.
Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna ma dwuletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Zgierzu. Okazało się również, że był poszukiwany do odbycia kary kilku miesięcy pozbawienia wolności za wcześniejsze lekceważenie sądowych wyroków.
Zobacz też: Ponad 100 km/h w terenie zabudowanym. 51-latek stracił prawo jazdy
Kierowca został zatrzymany i prosto z drogi trafił do zakładu karnego. Za złamanie kolejnego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi mu teraz dodatkowa kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Za zignorowanie znaku „STOP” policjanci ukarali go mandatem oraz punktami karnymi.