» O tym przeczytasz tylko na Ino.online
Pod koniec czerwca zapytaliśmy Urząd Miasta o petycję dotyczącą konkursu w SP nr 5. W odpowiedzi rzeczniczka magistratu poinformowała, że wpłynęło pismo podpisane przez 39 osób. Jak się jednak okazuje, dzień wcześniej do urzędu trafiła również druga petycja - przygotowana przez grono pedagogiczne oraz pracowników administracji i obsługi szkoły. Pod dokumentem podpisało się 59 osób.
Oba pisma zostały skierowane do prezydenta Inowrocławia Arkadiusza Fajoka po tym, jak komisja konkursowa nie wyłoniła dyrektora szkoły. Ireneusz Zieliński był wówczas jedynym kandydatem.
Nauczyciele: "Przez 22 lata wykazał się wysokimi kompetencjami"
W piśmie grona pedagogicznego i pracowników szkoły podkreślono, że Ireneusz Zieliński przez ponad dwie dekady skutecznie kierował placówką.
- Przez 22 lata pełnienia funkcji dyrektora pan Ireneusz Zieliński wykazał się wysokimi kompetencjami organizacyjnymi, odpowiedzialnością oraz wielkim zaangażowaniem w rozwój naszej placówki. Współpraca z naszym dyrektorem oparta jest na wzajemnym szacunku, otwartości na dialog oraz trosce o dobro uczniów i pracowników szkoły - napisali autorzy petycji.
Zobacz też: "Nie chciałem wyrzeźbić bitwy, tylko ranę..." Pomnik w Mątwach odsłonięty
W petycji podkreślono, że przez lata kierowania szkołą Ireneusz Zieliński dbał o jej sprawne funkcjonowanie, rozwój uczniów i dobrą atmosferę. Zdaniem pracowników szkoły potrafił skutecznie rozwiązywać pojawiające się problemy, a także budował dobrą opinię placówki wśród mieszkańców.
Autorzy pisma przekonują również, że pozostawienie go na stanowisku pozwoliłoby zachować stabilność w szkole i kontynuować działania, które przez lata przynosiły efekty.
Rodzice: "Był otwarty na współpracę"
Dzień później do urzędu wpłynęło stanowisko Rady Rodziców. Jego autorzy również zwrócili się do prezydenta z prośbą o powierzenie funkcji dyrektora Ireneuszowi Zielińskiemu.
- Pan Ireneusz Zieliński dał się poznać jako osoba otwarta na współpracę z rodzicami, zaangażowana w rozwiązywanie problemów uczniów oraz dbająca o wysoki poziom nauczania i bezpieczeństwo dzieci – czytamy w piśmie.
Rodzice podkreślali przede wszystkim dobrą komunikację i dostępność dyrektora, troskę o potrzeby uczniów, wspieranie inicjatyw edukacyjnych, sportowych i kulturalnych oraz skuteczną współpracę szkoły ze środowiskiem lokalnym.
"Ostatni tydzień był koszmarny"
O nastrojach panujących w szkole rozmawialiśmy z jedną z nauczycielek SP nr 5. Jak przyznaje, wynik konkursu był dla wielu pracowników ogromnym zaskoczeniem, a dni po ogłoszeniu wyników okazały się bardzo trudne.
- Ostatni tydzień, ten po rozstrzygnięciu konkursu, był koszmarny. Byliśmy załamani. Próbowaliśmy przetrwać ten czas tak, aby dzieci mogły spokojnie zakończyć rok szkolny i rozpocząć wakacje – przyznaje nauczycielka.
Jak słyszymy, pracownicy wciąż nie wiedzą, kto od września będzie kierował placówką. Tymczasem już w sierpniu odbędzie się pierwsza rada pedagogiczna przygotowująca szkołę do rozpoczęcia roku szkolnego 2026/2027.
Gdy zapytaliśmy Urząd Miasta o dalsze kroki w tej sprawie, otrzymaliśmy krótką odpowiedź:
- Decyzja zostanie podjęta zgodnie z art. 63 ustawy Prawo oświatowe - informowała nas Daria Knasiak-Majewska, rzecznik ratusza.
To jednak nie uspokaja społeczności szkolnej.
- Trudno nam sobie wyobrazić, że od września szkołą nie będzie kierował obecny dyrektor - słyszymy.
Na razie nie wiadomo, kiedy prezydent Inowrocławia podejmie decyzję dotyczącą dalszego kierowania Szkołą Podstawową nr 5.