W niedzielę informowaliśmy o kontrowersjach związanych z usunięciem wiązanek złożonych podczas obchodów 83. rocznicy Zbrodni Wołyńskiej i Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej.
Do sprawy odniosła się już spółka IGKiM. W przesłanym redakcji oświadczeniu poinformowano, że usunięcie kwiatów było wynikiem "błędu organizacyjnego".
- W związku z pojawiającymi się w mediach społecznościowych informacjami dotyczącymi uprzątnięcia kwiatów złożonych pod pomnikiem podczas uroczystości upamiętniających ofiary rzezi wołyńskiej informujemy, że doszło do niezamierzonego błędu organizacyjnego - czytamy w oświadczeniu.
Jak podkreśla spółka, pracownicy wykonali czynność sprzątania samodzielnie, bez wiedzy i polecenia kierownictwa.
Zobacz też: "Nie chciałem wyrzeźbić bitwy, tylko ranę..." Pomnik w Mątwach odsłonięty
- Pracownicy Spółki wykonali czynność sprzątania bez polecenia i bez wiedzy kierownictwa. Działanie to nie było w żaden sposób inspirowane ani zlecane przez Zarząd Spółki czy Miasto i nie miało na celu okazania braku szacunku wobec ofiar ani uczestników uroczystości - poinformowano.
IGKiM przekazała również, że po uzyskaniu informacji o sytuacji podjęto działania naprawcze.
- Po uzyskaniu informacji o zaistniałej sytuacji Zarząd niezwłocznie polecił wyjaśnienie sprawy. Kwiaty zostały ponownie umieszczone pod pomnikiem - napisano w oświadczeniu. - Przepraszamy wszystkich, którzy poczuli się dotknięci zaistniałą sytuacją. Z najwyższym szacunkiem odnosimy się do miejsc pamięci oraz uroczystości upamiętniających ofiary tragicznych wydarzeń historycznych.
Przypomnijmy, że w niedzielę około godziny 14.30 wiązanki ponownie pojawiły się pod pomnikiem ku czci pomordowanych na Kresach Wschodnich. O ich wcześniejszym usunięciu poinformował rano radny Marcin Wroński.
Do tematu wrócimy.