To nie pierwszy raz, kiedy radny porusza tę kwestię. Już w ubiegłym roku składał interpelację dotyczącą – jak określał – "dziwnej zależności" pomiędzy Inowrocławiem a Rypinem.
- Do rady nadzorczej ZEC w Inowrocławiu został powołany po wyborach samorządowych Paweł Sobierajski, który jest prezesem MPEC w Rypinie. Z kolei do rady nadzorczej Rypińskiego TBS została powołana Jowita Stachowiak, prywatnie żona prezesa inowrocławskiego ZEC – wylicza radny.
Wśród przykładów radny wskazuje również sytuację, w której prezes inowrocławskiego IGKiM, Szymon Kosmalski, zasiada w radzie nadzorczej spółki komunalnej w Rypinie, natomiast prezes rypińskiego zakładu zajmującego się gospodarką odpadami, Dariusz Zdziarski, pełni funkcję w radzie nadzorczej IGKiM w Inowrocławiu.
Zobacz też: Inwestycje na kilkadziesiąt milionów w Inowrocławiu. Przetargi w toku
Obecnie Wroński wskazuje, że podobny mechanizm może dotyczyć także Gorzowa Wielkopolskiego. Zwraca uwagę na niemal równoczesne nominacje w obu miastach.
- Z Gorzowa Wielkopolskiego 12 marca przyszedł Wojciech Woropaj, były wicewojewoda lubuski. Z kolei trzy dni wcześniej – zapewne przez przypadek – członkiem rady nadzorczej miejskiej spółki Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnego "Słowianka" w Gorzowie Wielkopolskim została Dagmara Fajok, prywatnie żona prezydenta Inowrocławia – mówi Marcin Wroński.
Pytania o "wymianę stanowisk"
Pod koniec marca do sprawy odniósł się również inny radny powiatowy, Leszek Sienkiewicz, który publicznie pytał o możliwą "wymianę stanowisk" w kontekście relacji Inowrocław – Gorzów Wielkopolski. Wskazywał przy tym na powiązania personalne, zarzucając władzom miasta nepotyzm i brak kontroli nad spółkami miejskimi.
Wroński podkreśla, że zmniejszenie liczby członków rad nadzorczych byłoby jednym z kroków w kierunku większej przejrzystości.
- Mamy w radach nadzorczych już proporcję 3:3, jeśli chodzi o wymianę członków. Zwróciłem się do prezydenta Inowrocławia z interpelacją, aby zmniejszyć liczbę członków rad nadzorczych w inowrocławskich spółkach do trzech. Ograniczyłoby to pole manewru w wymianie członków rad między samorządami – mówi radny z Konfederacji.
Jak zaznacza, domaga się również wyjaśnień dotyczących – jak to określa – "zaskakującego zbiegu okoliczności" między Inowrocławiem, Rypinem i Gorzowem Wielkopolskim.
Stanowisko urzędu
Do podobnych kwestii urząd odnosił się już wcześniej. W odpowiedzi na interpelację radnego z marca 2025 roku wskazano, że osoby zasiadające w radach nadzorczych miejskich spółek posiadają odpowiednie kompetencje i kwalifikacje.
Podkreślono również, że prezydent miasta ma pełne uprawnienia do powoływania członków rad nadzorczych spółek komunalnych.