24 marca radny Rady Miejskiej Inowrocławia Bartłomiej Stanisz wraz z posłem Norbertem Pietrykowskim z Polski 2050 zorganizowali konferencję prasową, by poinformować o sytuacji w spółce.

Zakład zlokalizowany przy ul. Libelta oferuje obróbkę metali skrawaniem, wypalanie plazmowe, czy frezowanie cnc. Mimo wykonywanej pracy, zatrudnione tam osoby od stycznia mają nie dostawać pensji.

dsc04306

- Jest to spółka córka Inofamy. Trzeba podkreślić, że spółka z udziałem Skarbu Państwa. Sytuacja jest tragiczna, bo od stycznia pracownicy nie dostają wynagrodzeń. Inofama zalega spółce mnóstwo pieniędzy - powiedział Bartłomiej Stanisz.

Potwierdził to obecny na konferencji jeden z pracowników Narzędziowni.

- Problemy zaczęły się od października 2025 roku. Po prostu aż normalnie serce boli. Funkcjonujemy na kredytach, pomagają nam rodziny, ale tak nie może być - mówił Rafał Budziński.


Zobacz też: Grasz, śpiewasz, tańczysz? Pokaż się na Ino Rytmach


Poseł Norbert Pietrykowski zadeklarował interwencję w sprawie trudnej sytuacji w Narzędziowni. Zamierza zgłosić sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy oraz Ministerstwa Aktywów Państwowych.

- Jesteśmy w czasach, w których można takim spółkom pomóc, tylko po prostu trzeba chcieć, trzeba się w to zaangażować. Myślę, że dla Inowrocławia strata każdego miejsca pracy to jest ogromny problem. Dlatego, że jest to miasto, które rozwija się właśnie dzięki takim małym firmom, jak chociażby Narzędziownia. I tutaj utrata tych miejsc pracy, zamykanie takich firm jest po prostu niedopuszczalne - powiedział parlamentarzysta.

O komentarz do sytuacji 24 marca poprosiliśmy władze spółki Narzędziownia. Czekamy na odpowiedź.

dsc04336

dsc04338