NFZ nie płaci szpitalowi, szpital nie zapłacił pracownikom
Sprawa budzi duże emocje, tym bardziej że dotyczy osób, które na co dzień odpowiadają za zdrowie i życie pacjentów. W związku z napływającymi sygnałami o opóźnieniach w wypłatach dla lekarzy, pielęgniarek i ratowników medycznych na kontraktach zwróciliśmy się do dyrekcji inowrocławskiej lecznicy z pytaniami o przyczyny problemów finansowych oraz termin wypłaty zaległych wynagrodzeń.
Jak wyjaśnia doktor Bartosz Myśliwiec, dyrektor szpitala, źródłem trudnej sytuacji jest brak pełnego finansowania ze strony NFZ. Szpital nie otrzymał części należnych środków, a przekazane dotąd fundusze – zdaniem władz placówki – nie pokrywają rzeczywistych kosztów udzielanych świadczeń. Procedury są wycenione na zbyt niskim poziomie, przez co lecznica otrzymała mniej pieniędzy, niż wynikałoby to z faktycznie wykonanej pracy.
- Opóźnienia w płatnościach umów cywilno-prawnych za udzielanie świadczeń zdrowotnych wynikają z nieadekwatnego finansowania oraz braku zapłaty za nadwykonania za III i IV kwartał ubiegłego roku przez płatnika, jakim jest NFZ. Pozostałe 40 proc. kwoty za świadczenia udzielone w listopadzie zostanie wypłacone do końca miesiąca z uruchomionej pożyczki, natomiast 20 proc. za świadczenia grudniowe – niezwłocznie po otrzymaniu zapłaty za nadwykonania z NFZ. Ubolewam, że sytuacja ta miała miejsce i dokładam wszelkich starań, aby nie powtórzyła się w przyszłości – mówi dyrektor Bartosz Myśliwiec.
Problem nie dotyczy wyłącznie inowrocławskiej placówki, która jednocześnie nie ujawnia, ilu osób dotyczy ta sytuacja ani na jaką skalę są to zaległości. Powszechnie wiadomo, że w ostatnich miesiącach szpitale w całym kraju ograniczają swoją działalność i przekładają zaplanowane zabiegi, ponieważ Narodowy Fundusz Zdrowia nie reguluje należności za tzw. nadwykonania, czyli świadczenia zrealizowane ponad zakontraktowany limit.
Niezwłocznego uregulowania płatności za wszystkie świadczenia – zarówno limitowane, jak i nielimitowane – wykonane w 2025 roku domaga się Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych.
- Świadczenia wykonane ponad limit wynikały z rzeczywistych potrzeb pacjentów i były udzielane również w stanach nagłych, ratujących życie i zdrowie. W wielu przypadkach odmowa ich udzielenia byłaby sprzeczna z obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadami etyki zawodowej – podkreśla organizacja w swoim stanowisku z 16 lutego 2026 r.
Związek zaznacza, że brak terminowej zapłaty prowadzi do pogorszenia sytuacji finansowej szpitali, utraty płynności i narastania zadłużenia. W konsekwencji może to oznaczać ograniczenie dostępności świadczeń, wydłużenie kolejek oraz pogorszenie jakości opieki nad pacjentami.
3 marca w Warszawie odbędzie się protest: "Szpitale Powiatowe nie chcą umierać na kolanach". Mają w nim wziąć udział także pracownicy inowrocławskiego szpitala. Poniżesz postulaty OZPSP:
2. Żądamy zapewnienia wyodrębnionego, pełnego, przejrzystego i trwałego finansowania skutków wzrostu wynagrodzeń z budżetu państwa dla wszystkich pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych, niezależnie od formy ich zatrudnienia.
3. Żądamy natychmiastowego zaprzestania działań prowadzących do obniżania przychodów i rentowności szpitali powiatowych, w tym likwidacji bądź obniżenia współczynników korygujących 1,07 i 1,06.
4. Żądamy bezzwłocznego urealnienia wycen świadczeń lub wprowadzenia nie wliczanych w procedury nowych wskaźników dla szpitali powiatowych I, II i III poziomu do czasu wdrożenia nowej, kompleksowej wyceny świadczeń zdrowotnych opartej na rzeczywistych kosztach udzielanych świadczeń.
5. Żądamy przywrócenia odrębnego finansowania podwyższonego standardu żywienia dla pacjentów z coroczną waloryzacją stawki żywieniowej o wskaźnik inflacji, ze stawką wyjściową na poziomie minimum 28 zł/osobodzień z wyrównaniem od 1 stycznia br.
6. Żądamy zwiększenia od 1 kwietnia br. kontraktów podmiotom, którym pomimo 100% realizacji w 2025 r. NFZ zaproponował ich obniżenie na 2026 r.