Zdaniem radnych opozycji, Grzegorz Kaczmarek miał zachowywać się w niedzielę "wulgarnie" i w związku z tym powinien ustąpić ze stanowiska. Ten wyjaśnia, że upubliczniony materiał filmowy z jego słowami jest wycięty z kontekstu, sam nikogo nie obrażał, a opowiadał wyłącznie dowcip stojącym obok osobom. Poniżej pełna treść oświadczenia radnego:

Szanowni Państwo,
chcę krótko odnieść się do wydarzeń, które miały miejsce w czasie ostatniej wizyty Jarosława Kaczyńskiego w naszym ukochanym Inowrocławiu. Krótko, ponieważ wydarzeniom tym nadano zbyt duże znaczenie.
Zapewne zdają sobie Państwo sprawę, że wspólnie z innymi chciałem wziąć udział w spotkaniu z wyżej wymienioną osobą. Odmówiono mam jednak wstępu na to spotkanie. Wstępu tego odmówiono zresztą wszystkim innym zainteresowanym mieszkańcom Inowrocławia. Jest to dla mnie niezrozumiałe i nieakceptowalne.
Wyjaśniam, że czekaliśmy spokojnie (i przede wszystkim pokojowo) przed budynkiem, w którym odbywało się wspomniane spotkanie. Wśród osób, które stały przed budynkiem byli również moi znajomi. W czasie oczekiwania niemal cały czas rozmawialiśmy, wymienialiśmy poglądy, również żartowaliśmy. Jedna z moich wypowiedzi została przy tym zarejestrowana na bardzo krótkim (kilkosekundowym) filmie (zakładam, że celowo „uciętym”). Wypowiedziane przeze mnie słowa zostały przedstawione w sposób zmanipulowany, wyrwano je bowiem z kontekstu. Takie ich przedstawienie doprowadziło do zmiany sensu mojej wypowiedzi. Cała sytuacja przedstawia się bowiem tak, że opowiadałem wówczas dowcip. Żart ten kierowałem wyłącznie do osób, które stały obok mnie. Pomijając fakt, że nie wiedziałem, że moja słowa są w jakikolwiek sposób rejestrowane (na co nigdy nie wyraziłem zgody), oświadczam, że nie użyłem słów wulgarnych, obraźliwych. Nikogo nie poniżyłem i nikomu nie urągałem. Twierdzenia odwrotne potraktuję jako pomawiające i naruszające moje dobre imię – na takie działania nie może być zgody.

Wniosek o odwołanie mnie z funkcji Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Inowrocławia uważam za pozbawiony merytorycznych podstaw, ma on wyłącznie charakter polityczny. Podkreślam, że Radnym jestem z woli wyborców, a nie z politycznego nadania. Osobom, które taki wniosek złożyły, polecam natomiast zapoznanie się z materiałami filmowymi, które ukazują zachowanie funkcjonariuszy Policji wobec protestujących przeciwko polityce Rządu. Polecam to szczególnej uwadze koleżankom i kolegom Radnym, którzy tak gorliwie zabiegają o odwołanie mnie ze wskazanej funkcji. Proszę ich również o zajęcie stanowiska w tej sprawie.
Ponadto proszę o nieeskalowanie niepotrzebnych emocji i skupienie się na rzetelnej pracy. Inowrocławianie nie potrzebują kolejnych sporów i konfliktów. Potrzebują konkretnego działania.

Grzegorz Kaczmarek