Do zdarzenia doszło we wtorek, 1 września. Do 69-latki zadzwoniła kobieta przedstawiająca się jako policjantka. Twierdziła, że prowadzi postępowanie dotyczące włamań do mieszkań w bloku, w którym mieszka seniorka.

W trakcie rozmowy oszustka poprosiła o numer telefonu do męża kobiety. Wkrótce z 68-latkiem skontaktował się kolejny przestępca, również podający się za policjanta. Rozmówcy wypytywali małżeństwo o pieniądze przechowywane w domu i przekonywali, że gotówka może być zagrożona.

Seniorzy, wykonując polecenia oszustów, pozostawili pieniądze w wyznaczonym przez nich miejscu. Rzekomi funkcjonariusze zapewniali, że gotówka zostanie zabezpieczona, a następnie zwrócona właścicielom.

Kiedy minął wskazany przez oszustów czas, a pieniędzy nie odzyskali, małżonkowie zorientowali się, że zostali oszukani i powiadomili prawdziwą policję.

Policjanci przypominają: funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, pozostawianie gotówki w wyznaczonych miejscach ani wykonywanie przelewów w ramach rzekomego „zabezpieczenia” oszczędności. W przypadku podejrzanego telefonu najlepiej się rozłączyć i samodzielnie skontaktować z policją, korzystając z oficjalnego numeru.