Domowy tłumacz, sekretarka i korepetytor
Najpopularniejsze są oczywiście czaty. Piszą podania i życzenia, tłumaczą pisma z urzędu na ludzki język, pomagają dziecku zrozumieć zadanie z matematyki. Coraz częściej robią też za domowego doradcę: podpowiedzą przepis z tego, co zostało w lodówce, ułożą plan wycieczki albo streszczą długi dokument do trzech zdań. Co ciekawe, chętnie sięgają po nie także seniorzy - bo rozmowa z czatem przypomina zwykłą rozmowę, a nie obsługę skomplikowanego programu. Wystarczy zapytać własnymi słowami.
Fotografia: od selfie do portretu jak ze studia
Drugim obszarem, w którym algorytmy zadomowiły się na dobre, są zdjęcia. Serwisy takie jak Zdjęcie Ai generują na podstawie jednego zwykłego selfie całe sesje portretowe - biznesowe do CV, eleganckie na prezent, okolicznościowe na komunię czy święta. Osobną kategorią jest ratowanie starych fotografii: pożółkłym odbitkom z rodzinnych albumów algorytm potrafi w kilka minut przywrócić kolory i ostrość. Popularność zdobywają też zastosowania czysto rozrywkowe - taka karykatura ze zdjęcia to coraz częstszy pomysł na prezent urodzinowy. To, co kiedyś wymagało studia fotograficznego albo godzin retuszu, dziś zajmuje mniej czasu niż zaparzenie kawy.
Drobiazgi, które robią różnicę
AI siedzi też w miejscach, których na co dzień nie widać - i często korzystamy z niej, nie wiedząc o tym. Poczta odfiltrowuje spam, bank wyłapuje podejrzane przelewy, nawigacja omija korki, a telefon sam porządkuje galerię zdjęć według twarzy i miejsc. Rolnik sprawdzi prognozę oprysków, sprzedawca napisze ogłoszenie, a sołtys - plakat na dożynki. Wspólny mianownik: rzeczy żmudne albo wymagające specjalisty stały się dostępne dla każdego.
Zdrowy rozsądek przede wszystkim
Warto przy tym zachować czujność. Algorytmy bywają pewne siebie nawet wtedy, gdy się mylą, więc ważne informacje - zdrowotne, prawne, finansowe - zawsze weryfikujemy u źródła. Przed wgraniem zdjęć czy dokumentów do jakiegokolwiek serwisu sprawdzamy, jak traktuje on prywatność i czy usuwa przesłane pliki. A tam, gdzie liczy się dokument urzędowy, wygenerowany obraz nie zastąpi prawdziwej fotografii. Sztuczna inteligencja nie jest już ciekawostką z wielkiego świata. To narzędzie jak każde inne - a różnica między tymi, którzy z niego korzystają, i tymi, którzy je omijają, będzie z każdym rokiem coraz lepiej widoczna.