- Według ekspertyzy, którą wykonaliśmy w sierpniu tarnina, która została użyta do tego remontu [w 2021 r. - przyp. red.] została ułożona niezgodnie ze sztuką. Tarnina nie spełniała wymogów, warunków, które powinna spełniać - mówił Arkadiusz Fajok, prezydent Inowrocławia.
Jak wyjaśnia włodarz, na samym szczycie tężni, na niemal całej jej długości, zamiast tarniny o długości 1 - 1,2 metra znalazły się mniejsze wiązki o długości około 20-30 centymetrów, które wypadają i mogą dalej wypadać. Konieczne będzie więc przekazanie kolejnych środków na modernizację obiektu, czyli zastąpienie małych wiązek bardziej konkretnymi wiązkami w celu ich zagęszczenia.
- To konieczne, aby ta tarnina zachowała stabilność, aby nie wypadała z tej tężni - podkreślił zastępca prezydenta Szymon Łepski.
W ostatnich dwóch latach na remont tężni przekazano 6 mln zł, szykuje się też wymiana kompleksowa koryt i korytek ociekających, które nie były dotąd wymieniane - koszt ten szacuje się na blisko 1,2 mln zł.
Obecnie w Solankach równocześnie trwają prace związane z rozbudową "Ogrodów papieskich", a na początku przyszłego roku bagrowaniem dużego stawku. Obie inwestycje są współfinansowane ze środków unijnych. Jak przekazał prezydent miasta, na chwilę obecną termin zakończenia prac związanych z wymianą niecek w tężni solankowej nie jest zagrożony.