Zielone strzałki umożliwiające warunkowy skręt w prawo zlikwidowano dla jadących ulicą Szymborską w prawo w Marulewską i analogicznie z naprzeciwka - z Andrzeja w Szymborską. Na dwóch pozostałych kierunkach strzałki zostały - kiedy nadają sygnał zielony, skręt jest bezkolizyjny.

Jak Zarząd Dróg Powiatowych tłumaczył te zmiany w styczniu br. na łamach naszego portalu?

“Sygnalizatory S-2 na wlotach drogi głównej nie są uruchamiane w celu wyeliminowania dopuszczenia wjazdu na skrzyżowanie z jednoczesnym zezwoleniem na ruch z dróg podrzędnych oraz z jednoczesnym zezwoleniem na ruch niechronionych użytkowników dróg, tj. pieszych korzystających z przejść dla pieszych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami sygnalizatory S-2 na omawianym skrzyżowaniu mogą działać jedynie na drogach podrzędnych w czasie wyświetlania sygnałów zielonych na sygnalizatorach S-3 (lewo) na drodze głównej. Rozwiązanie to jest bezkolizyjne stąd jako jedyne dotyczące zielonych strzałek zostało pozostawione w nowym programie sterowania ruchem.”

W skrócie - zielone strzałki warunkowe pozostawiono tylko tam, gdzie przejazd przez nie jest całkowicie bezkolizyjny.


Zobacz też: Unikatowa kolejka z Kujaw zniknie bezpowrotnie


O przywrócenie strzałek zaapelował ostatnio miejski radny Damian Polak składając interpelację.

- Przywrócenie sygnalizacji warunkowej mogłoby poprawić płynność przejazdu, ograniczyć zatory oraz zwiększyć czytelność organizacji ruchu dla kierowców. Jednocześnie proszę, aby właściwe służby dokonały oceny bezpieczeństwa tego rozwiązania, w szczególności z uwzględnieniem ruchu pieszych, widoczności oraz natężenia ruchu na poszczególnych wlotach skrzyżowania - napisał radny.

Do sprawy będziemy wracać.

Czy strzałki warunkowe powinny wrócić na to skrzyżowanie?

dji_0029_1