To właśnie 29-latek kierował pojazdem, który brał udział w zdarzeniu. Policjant, który podszedł do samochodu i otworzył jego drzwi, został przewrócony na ziemię w momencie, gdy kierowca próbował gwałtownie odjechać, by uniknąć kontroli.
Jak udało nam się ustalić, mężczyzna usłyszał kilka poważnych zarzutów. Dotyczą one naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji podczas wykonywania obowiązków służbowych, zmuszenia go do zaniechania prawnej czynności służbowej, a także spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu policjanta.
To jednak nie wszystko. Śledczy ustalili również, że mężczyzna prowadził pojazd mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
- 29-latek został objęty dozorem policyjnym. Cztery razy w tygodniu ma obowiązek stawiania się w jednostce - przekazała Izabela Lewicka-Waszak, rzecznik inowrocławskiej policji.
Zobacz też: Pył nie do zniesienia. Są zgłoszenia z kolejnych ulic
Jak wynika z ustaleń, dalsze wątki sprawy - w tym dotyczące samej próby kradzieży - będą rozpatrywane odrębnie. Materiały w tym zakresie mają zostać wyłączone i przekazane do zespołu do spraw wykroczeń.