Przypomnijmy, że Prokuratura Rejonowa w Inowrocławiu zakończyła postępowanie dotyczące podejrzenia niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przez zarząd Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Śledztwo, wszczęte na podstawie zawiadomienia radnej Elżbiety Wiśniewskiej i dotyczące m.in. funkcjonowania Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych, zostało umorzone z powodu braku znamion czynu zabronionego. W reakcji na tę decyzję byli członkowie zarządu spółki nadesłali obszerne oświadczenie, w którym stwierdzili, że zarzuty wobec nich były bezpodstawne oraz zadali pytania dotyczące obecnego zarządzania spółką.

Zobacz też: Skocznia na basenie w Inowrocławiu jednak nie będzie bezużyteczna

Do opublikowanego oświadczenia odniósł się prezes PGKiM, który w przesłanym stanowisku odpowiada na stawiane zarzuty i odnosi się do kwestii finansowych spółki oraz decyzji personalnych podjętych w ubiegłym roku.

Przyznaję, że z dużym zaskoczeniem przyjąłem oświadczenie byłych członków zarządu PGKiM sp. z o.o. Niepokojący jest nie tylko fakt, że zawarte w nim tezy mijają się z prawdą, lecz przede wszystkim to, że jego autorzy całkowicie ignorują bądź celowo pomijają podstawowe zasady związane ze strategią przedsiębiorstwa w zakresie rozwoju, podejmowania decyzji o przedsięwzięciach inwestycyjnych oraz finansów spółki.

Twierdzenie, że Spółka ponosząca stratę powinna wstrzymać wszelkie działania inwestycyjne lub rozwojowe, jest podejściem krótkowzrocznym i w praktyce prowadzi do dalszej degradacji majątku przedsiębiorstwa. W przypadku hotelu należy jasno zaznaczyć, że obiekt wymaga stałego utrzymania, bieżących napraw oraz dostosowywania do standardów rynkowych. Brak jakichkolwiek działań byłby realnym zagrożeniem dla dalszego funkcjonowania obiektu.

W tej sytuacji obecny Zarząd nie może pozwolić sobie na bezczynność i bierne przyglądanie się degradacji aktywów spółki. Musi podejmować działania mające na celu zabezpieczenie przyszłości hotelu, poprawę jego funkcjonalności oraz stworzenie warunków do odbudowy przychodów w przyszłości. Dlatego decyzje o przeprowadzaniu postępowań przetargowych czy realizacji niezbędnych prac nie są przejawem lekkomyślności, lecz elementarnym obowiązkiem Zarządu odpowiedzialnego za ochronę majątku i interesu spółki.

Szczególnie niezrozumiałe są te zarzuty w kontekście faktu, że jedna z osób dziś stawiających pytania i oskarżenia była bezpośrednio odpowiedzialna za obszar funkcjonowania hotelu w czasie, gdy powstawała obecna sytuacja finansowa spółki. Zamiast więc formułować publiczne pytania sugerujące niegospodarność, zasadne byłoby raczej uczciwe spojrzenie na przyczyny obecnej sytuacji oraz przeanalizowanie własnych decyzji podjętych w ówczesnym czasie.

Używane w oświadczeniu sformułowania, takie jak: „katastrofalne wyniki”, „gigantyczny deficyt” czy „spółka tonie w długach”, mają przede wszystkim na celu wywołanie silnych emocji oraz wzmocnienie negatywnej oceny sytuacji, zastępując argumenty merytoryczne językiem ocennym. Tego typu narracja jest nie tylko przesadzona, ale przede wszystkim nie oddaje stanu rzeczywistego.

Spółka pomimo ujemnego wyniku finansowego zachowuje płynność finansową. Wszelkie zobowiązania regulowane są na bieżąco, bez jakichkolwiek opóźnień, a działalność operacyjna prowadzona jest w sposób ciągły.

Używanie w tej sytuacji dramatycznych określeń o „tonięciu w długach” ma charakter wyłącznie retoryczny i nie znajduje potwierdzenia w faktach.
Równocześnie należy zaznaczyć, że rzeczywista strata finansowa Spółki w momencie zmiany składu Zarządu była znacznie wyższa, niż wynika z informacji przekazanych w oświadczeniu.

Niezmiennym faktem pozostaje, że Spółka za rok 2025 odnotuje stratę finansową. Wynika ona jednak z obiektywnych przyczyn, związanych z brakiem możliwości przyjmowania odpadów z uwagi na przedłużający się proces administracyjny dotyczący wydania decyzji o podniesieniu rzędnych. Ma to również bezpośredni związek z faktem, że w poprzednich latach nie podjęto decyzji o budowie drugiej kwatery.

Autorzy oświadczenia przywołują także zasadę „solidarnej odpowiedzialności Zarządu”. W tym kontekście zasadne jest pytanie, dlaczego w latach 2021–2023, kiedy pan Leszek Sienkiewicz był członkiem Zarządu, nie podjęto strategicznej decyzji o budowie drugiej kwatery, bądź realnego przyspieszenia działań w celu uzyskania decyzji o podniesieniu rzędnych, których brak stał się bezpośrednią przyczyną powstania wspomnianego przez niego „gigantycznego deficytu” i „katastrofalnych wyników”. Powstaje zatem wątpliwość, czy obecne wypowiedzi nie stanowią próby odwrócenia uwagi od wcześniejszych zaniechań i nie noszą znamion hipokryzji?

Niezależnie od powyższego Spółka konsekwentnie realizuje swoje zadania oraz zobowiązania. Strata finansowa nie oznacza, że Spółka powinna rezygnować z rozwoju – przeciwnie, inwestycje są jednym z narzędzi pozwalających na przezwyciężenie trudności i budowanie stabilnej przyszłości przedsiębiorstwa. Strata księgowa nie jest równoznaczna ze złą kondycją finansową.

Rozwój przedsiębiorstwa często wymaga podejmowania trudnych, ale odpowiedzialnych decyzji, związanych z ponoszeniem nakładów inwestycyjnych w krótkim okresie, tak aby w dłuższej perspektywie zwiększyć przychody, poprawić efektywność działalności oraz wzmocnić konkurencyjność.

W nawiązaniu do powyższego należy również jednoznacznie wskazać, że kwestie poruszone w zawiadomieniu złożonym przez radną powiatu inowrocławskiego, panią Elżbietę Wiśniewską, które trafiło do Prokuratury, nie znalazły faktycznego potwierdzenia. Od dłuższego czasu podejmowane są próby przedstawiania rzekomych problemów zarządczych w Spółce. Z całą stanowczością pragnę zapewnić, że Zarząd koncentruje się na działaniach związanych z rozwojem Spółki, realnym planowaniem kolejnych inwestycji kluczowych dla jej funkcjonowania oraz na budowaniu jak najlepszych relacji z pracownikami.

Chciałbym również wyraźnie zaznaczyć, że Spółka będzie stanowczo bronić swojego dobrego imienia oraz reputacji swoich pracowników przed wszelkimi nieprawdziwymi i bezpodstawnymi zarzutami. Nie godzimy się na rozpowszechnianie informacji, które mogą wprowadzać opinię publiczną w błąd lub podważać zaufanie do naszej działalności.

O kolejnych inwestycjach, nowych rozwiązaniach oraz planach rozwojowych będziemy informować w kolejnych miesiącach.

Paweł Drzażdżewski

Zobacz też: Jazda tą ulicą to jazda bez trzymanki. Pytamy, kiedy remont