Wszystko zaczęło się od Zarządzenia nr 8/2026 prezydenta Inowrocławia z 15 stycznia. W skrócie, do cennika obiektów Ośrodka Sportu i Rekreacji dodano następujący zapis:
"W przypadku korzystania z obiektów i urządzeń według harmonogramu ustalonego przez Dyrektora przez kluby i stowarzyszenia sportowe mające siedzibę w Mieście opłaty, o których mowa w § 1, będą pobierane w wysokości 10% cen obowiązujących na obiektach zarządzanych przez Ośrodek Sportu i Rekreacji w Inowrocławiu objętych cennikami."
Do tej pory kluby sportowe z terenu naszego miasta mogły korzystać z obiektów OSiR-u bezpłatnie. Teraz będą płacić 10% kwot ustalonych w cenniku. Przykładowo, tzw. stadionogodzina dla obiektu przy Wierzbińskiego wynosi 310 zł, a salogodzina w hali widowiskowo-sportowej to 200 zł.
Poprosiliśmy o komentarz kilka klubów sportowych z Inowrocławia. Na naszą prośbę odpowiedzieli Waldemar Kwiatkowski z MKS Inowrocław oraz Jacek Sobczak, prezes Akademii Piłkarskiej Błękitni Inowrocław. Pierwszy z naszych rozmówców, choć nie neguje samego wprowadzenia opłat, to dziwi się, że wcześniej nie przeprowadzono na ten temat konsultacji. Jednocześnie obawia się, że sport stanie się dobrem ekskluzywnym dla wybranych.
Z kolei Jacek Sobczak przyznaje, że wprowadzenie opłat wpłynie drastycznie na funkcjonowanie jego klubu. Dodaje jednocześnie, że "Błękitni" w ubiegłym roku dostali o połowę mniejszą dotację z budżetu miasta na funkcjonowanie klubu.
Z moich kontaktów i informacji od innych klubów w województwie wynika, że takie opłaty obowiązują w każdym mieście i każdy klub płaci albo ryczalt albo też w procentowym ujęciu za treningi i korzystanie z obiektów. Więc z ekonomicznego punktu widzenia to nic dziwnego.
Jednakże patrząc z innej strony to wydaje mi się, że takie działania powinny być poprzedzone większymi konsultacjami i rozmowami w klubami. I wtedy nie byłoby niepotrzebnego złego pijaru.
Oczywiście ma to wpływ na finanse klubu, ponieważ dotacje, które otrzymujemy od Miasta, są dużo mniejsze, niż w innych miastach podobnej wielkości, a część tej dotacji pochłonie opłata za treningi na obiektach. Ktoś powie, że klub może zwiększyć składkę członkowską, ale jeśli tak będziemy postępować, to za chwilę nie będziemy mieli kogo szkolić, a sport stanie się dobrem ekskluzywnym dostępnym tylko dla tych dzieci, których rodziców będzie stać na to. Pytanie, co z dziećmi z rodzin ubogich?
Ale to oddzielny temat do dywagacji. W mojej opinii takie opłaty powinny być wprowadzone dużo wcześniej i wtedy nie mielibyśmy teraz dyskusji z tym związanej. Zabrakło mi dyskusji pomiędzy zainteresowanymi stronami. Będziemy musieli się do tego przyzwyczaić.
Waldemar Kwiatkowski, MKS Inowrocław

Warto zaznaczyć, iż w ubiegłym roku jako jednym z nielicznych obcięto nam prawie 100 procent z dotacji Miasta. W poprzednich latach dostawaliśmy dofinansowanie w granicach 20 000 złotych, teraz o połowę mniejszą, czyli około 10 000 złotych. W swoich szeregach skupiamy około 80 dzieci, w tym drużynę piłkarską z zawodnikami z niepełnosprawnościami ruchowymi i intelektualnymi, która rozgrywa turnieje ogólnopolskie.
Jest to olbrzymi cios dla naszej działalności i stawia pod mocnym znakiem zapytania nasze dalsze funkcjonowanie. Realizując nasz program, aktywizując osoby niepełnosprawne oraz dzieci z rodzin niezbyt zamożnych, nie mamy jak inne komercyjne akademie w mieście dodatkowych środków z comiesięcznych składek płaconych przez rodziców. Są to kwoty niezbyt wysokie.
Mamy nadzieję, że decyzja o opłatach spowoduje znaczny wzrost dotacji z miasta, aby stać nas było na prowadzenie Akademii. Po zmianach miało być lepiej, ale z przykrością stwierdzamy, iż w naszym przypadku jest zdecydowanie gorzej. Pozostaje mieć nadzieję, iż nie pozostawią nas bez pomocy ludzie dobrej woli i drobni sponsorzy.
Jacek Sobczak, AP Błękitni Inowrocław

Radni Koalicji Obywatelskiej, którzy poinformowali o zmianach w cenniku zarzucają prezydentowi nie tylko wprowadzenie nowych opłat, ale to, że sport będzie wykorzystywany do celów politycznych. Dlaczego? Bo podczas posiedzenia Komisji Sportu i Młodzieży Rady Miejskiej Inowrocławia z 20 stycznia mieli usłyszeć, że kluby będą mogły korzystać z obiektów bezpłatnie w wyjątkowych sytuacjach, m.in. przy organizowaniu imprez pod patronatem prezydenta Inowrocławia.
Do tych zarzutów w czwartek odniosła się Dominika Zielińska, dyrektor OSiR-u i jednocześnie autorka słów, które zbulwersowały radnych, wydając oświadczenie. W odpowiedzi na to radni opublikowali w swoich mediach społecznościowych zapis audio fragmentu posiedzenia komisji. Poniżej publikujemy oświadczenie dyrektor OSiR-u oraz transkrypcję nagrania opublikowanego przez Koalicję Obywatelską. W piątek rano o powody wprowadzenia opłat zapytaliśmy rzecznika ratusza. Po otrzymaniu odpowiedzi wrócimy do tematu.
Podczas posiedzenia Komisji Sportu i Młodzieży Rady Miejskiej Inowrocławia, odnosząc się do zasad udostępniania obiektów sportowych, wskazałam możliwość zwolnienia z opłat w określonych, wyjątkowych sytuacjach. Jako jeden z przykładów podałam wydarzenia organizowane pod patronatem, nie stwierdzając jednocześnie, że jest to jedyny lub automatyczny warunek zastosowania zwolnienia z opłat. Tego typu zapis - dotyczący promocji- funkcjonował od wielu lat i nie stanowi żadnego nowego rozwiązania.
Nie stwierdziłam, że patronat prezydenta jest warunkiem koniecznym do bezpłatnego korzystania z obiektów sportowych. Nie została wprowadzona żadna nowa regulacja, która uzależniałaby dostęp do infrastruktury sportowej od działań promocyjnych, politycznych czy światopoglądowych.
Ewentualne zwolnienia z opłat mają charakter incydentalny i dotyczą konkretnych wydarzeń o charakterze otwartym, skierowanych do mieszkańców i realizowanych w interesie publicznym.
Pojawiające się sugestie radnych miejskich Koalicji Obywatelskiej, jakoby dostęp do miejskiej infrastruktury sportowej był uzależniany od patronatu lub promocji określonych osób, są nieuprawnione i nie znajdują potwierdzenia w faktach ani w obowiązujących zasadach zarządzania obiektami OSiR. Jest to ewidentna manipulacja opinią publiczną i kolejna próba wprowadzania w przestrzeń medialną nieprawdziwych informacji mająca ewidentny charakter polityczny.
Dominika Zielińska, dyrektor OSiR
transkrypcja wypowiedzi Dominiki Zielińskiej, dyrektor OSiR z ostatniego posiedzenia komisji sportu i młodzieży na podstawie nagrania opublikowanego przez Koalicję Obywatelską Inowrocław

