Mimo wielu zapowiedzi i deklaracji (ostatnio również ministra MON Władysława Kosiniaka-Kamysza) wciąż niejasna jest przyszłość projektu pod nazwą "Via Pomerania", która polegałaby na modernizacji i budowie drogi o znaczeniu militarnym w śladzie m.in. DK 25, która dla Inowrocławia oznaczałaby szybsze połączenie dwujezdniową drogą m.in. z Bydgoszczą.

Samorząd województwa opracował natomiast swój własny pomysł na polepszenie dostępności komunikacyjnej terenów i kujawsko-pomorskich miast, które są pozbawione dostępu do dróg ekspresowych. Odpowiedzią na to ma być nowy przebieg drogi nr 15 i podniesienie jej rangi do S15.

- Mam nadzieję, że realizacja drogi S15 nie jest wizją odległą. Dziś rozmawiamy o jej korytarzu oraz o wpisaniu tej inwestycji do planów budowy dróg krajowych, co jest dla nas sprawą priorytetową. Dotyczy to nie tylko województwa kujawsko-pomorskiego i miast takich jak Inowrocław, Toruń czy Brodnica, ale całego krajowego układu komunikacyjnego północ-południe - podkreślił w rozmowie z dziennikarzami prezydent Torunia Paweł Gulewski.

Do udziału w inicjatywie zaproszono także samorządy leżące przy obecnej drodze nr 15 pomiędzy Inowrocławiem a Gnieznem oraz przy drodze nr 62 pomiędzy Inowrocławiem a Włocławkiem. Przebudowa tych dróg do standardu zapewniającego komfort i bezpieczeństwo podróży miałaby zostać potraktowana jako integralna część "Projektu S15" i o takie rozwiązanie chce zabiegać marszałek województwa.

- Budowa drogi ekspresowej S15 to ogromna szansa rozwojowa dla Inowrocławia i całego regionu. Lepsza dostępność transportowa to nie tylko większe bezpieczeństwo i komfort mieszkańców, ale także impuls dla gospodarki i inwestycji - skomentował Arkadiusz Fajok, prezydent Inowrocławia.

Samorządy pozostałych województw w przebiegu postulowanej drogi - warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego i opolskiego nie uczestniczą jeszcze w tym projekcie. Mają zostać poproszone o dołączenie do inicjatywy w kolejnym kroku.