W środę nad ranem na jednej z ulic w Mątwach doszło do włamania do znajdującego się na terenie posesji garażu. Interwencję podjęli policyjni przewodnicy z psami.

- Podczas działań poszukiwawczych, na pobliskiej ulicy, funkcjonariusze zauważyli mężczyznę. Ten na ich widok przyspieszył i zachowywał się nerwowo. Wygląd jego również zdradzał to, że mógł mieć związek z włamaniem, co się niebawem potwierdziło. Pozostawił między innymi swoje ślady na śniegu. Ponadto przy 28-letnim mieszkańcu gminy Inowrocław patrol ujawnił część skradzionego mienia. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Dalej sprawą zajęli się kryminalni - informuje asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy KPP w Inowrocławiu.

Policjanci zebrali dowody i ustalili, że zatrzymany ma związek z włamaniem do garażu oraz to, że z sześciu pojazdów dokonał kradzieży różnych przedmiotów, które znalazł w środku. Miał też skradziony dowód osobisty, za co usłyszał zarzut posługiwania się cudzym dokumentem tożsamości. Ponadto włamania dopuścił się w warunkach recydywy.

Mężczyzna usłyszał zarzuty i został doprowadzony wczoraj do oskarżyciela. Decyzją prokuratora został objęty policyjnym dozorem do czasu rozprawy. Kodeks karny za kradzież z włamaniem przewiduje karę do 10 lat za kratami, podejrzanemu grozi więcej, bo poprzez recydywę sędzia może zwiększyć karę jeszcze o połowę.