Wczoraj kryminalni z inowrocławskiej komendy doprowadzili do prokuratury, a następnie sądu, zatrzymanego dwa dni wcześniej mężczyznę. Usłyszał on zarzuty z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Został zatrzymany on po interwencji funkcjonariuszy w piwnicy jednego z budynków.

- Tam zastali mężczyznę, a w pomieszczeniu piwnicznym unosił się charakterystyczny zapach marihuany. Podczas przeszukania „patrolowcy” ujawnili worki z zawartością kryształu oraz suszu roślinnego. Wszystkiego było łącznie ponad pół kilograma. Zabezpieczyli też wagę elektroniczną. Do sprawy wówczas został zatrzymany 21-letni inowrocławianin - informuje asp. szt. Izabella Drobniecka, oficer prasowy KPP w Inowrocławiu.

Gdy ten przebywał w policyjnym areszcie, w bydgoskim laboratorium kryminalistycznym trwały badania zabezpieczonych do sprawy substancji. Po ich analizie, policjanci zebrali dowody na to, że mężczyzna posiadał blisko pół kilograma środków psychotropowych w postaci 3-CMC. Dlatego zarzut, jaki usłyszał to posiadanie znacznej ilości narkotyków.

Wczoraj został doprowadzony do oskarżyciela z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Następnie stanął przed sądem. Ten zdecydował, że najbliższe 3 miesiące spędzi on w areszcie. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat za kratami.