Temat poruszył radny Koalicji Obywatelskiej Patryk Kaźmierczak, który przypomniał, że już w ubiegłym roku miasto miało możliwość ubiegania się o rządowe środki na remont Orlików, ale nie skorzystało z tej szansy.

- W zeszłym roku mieliśmy rządowy program, w ramach którego miasto mogło pozyskać milion złotych na remont Orlików. Miasto z tego programu nie skorzystało i remontowało jeden z Orlików w 100 procentach ze środków własnych – mówił radny.

Zapytał prezydenta Arkadiusza Fajoka, czy Inowrocław również starał się w tym roku o pieniądze i dlaczego ich nie otrzymał.


Zobacz też: PiS odpowiada w sprawie domu samotnej matki. "Współrządziliście"


- Wiem, że taki wniosek był, ale chciałbym, żeby pan prezydent powiedział, czy taki wniosek został złożony, w jaki sposób miasto przygotowało dokumenty i jakie było uzasadnienie tego, że tych środków nie ma – dopytywał.

Prezydent: Złożyliśmy dwa wnioski

Prezydent Arkadiusz Fajok potwierdził, że miasto ubiegało się o dofinansowanie, jednak bez powodzenia.

- Złożyliśmy dwa takie wnioski i dwa nie zostały rozpatrzone pozytywnie – odpowiedział prezydent.

Przyznał również, że w ubiegłym roku Inowrocław nie wystąpił o środki z tego programu. Jednocześnie przypomniał, że możliwość ubiegania się o dofinansowanie istniała także za poprzednich władz miasta.

- Ten program trwa już wiele lat wcześniej. I wtedy, kiedy pan był tutaj w Radzie Miejskiej, również uprzedni prezydent nie składał takich wniosków – stwierdził Fajok.

Podczas tej wymiany zdań nie padła informacja, z jakich konkretnie powodów Ministerstwo odrzuciło tegoroczne wnioski Inowrocławia ani o jakie kwoty ubiegało się miasto. O szczegóły zapytaliśmy ratusz. Do sprawy wrócimy po otrzymaniu odpowiedzi.