Przypomnijmy, że rozważana konsolidacja zakłada połączenie trzech szpitali w jedną spółkę. Takie rozwiązanie ma pomóc w poprawie sytuacji finansowej placówek, w tym mocno zadłużonego szpitala w Inowrocławiu.

Władze powiatu deklarują gotowość do dalszych rozmów, ale nie ukrywają wątpliwości. W piśmie skierowanym do marszałka Piotra Całbeckiego starosta Wiesława Pawłowska zwróciła uwagę, że szpital w Grudziądzu ma dziesięciokrotnie większe zadłużenie niż inowrocławska lecznica. Jej zdaniem włączenie go do wspólnej spółki nie jest dobrym rozwiązaniem.

Jeszcze większym problemem mogą okazać się pieniądze. Z przedstawionej propozycji wynika, że powiat miałby wnieść wkład finansowy odpowiadający 30–35 proc. wartości zobowiązań szpitala, szacowanych na ponad 60 mln zł.

- Powiat Inowrocławski nie dysponuje możliwością wniesienia wkładu pieniężnego odpowiadającego proponowanym 30–35 proc. wartości zobowiązań szpitala, szacowanego na ponad 60 mln zł. Mając powyższe na uwadze należy poszukiwać wspólnych rozwiązań z uwzględnieniem tylko rzeczywistych możliwości naszego Powiatu – wskazuje starosta w piśmie do marszałka.


Zobacz też: Powiat musiał oddać ponad 729 tys. zł za dom samotnej matki. Do tego odsetki


Zamiast gotówki powiat proponuje wniesienie do spółki majątku lub zastosowanie innych dopuszczalnych form udziału w przedsięwzięciu.

Władze powiatu oczekują również wyjaśnienia, jak miałoby wyglądać finansowanie nowej spółki i za co odpowiadaliby poszczególni wspólnicy. Szczególnie istotne jest określenie roli samorządu województwa, który miałby być podmiotem wiodącym.

Tymczasem sytuacja finansowa inowrocławskiego szpitala pozostaje bardzo trudna. Jak informowaliśmy, na koniec września jego wymagalne zobowiązania wynosiły ponad 63 mln zł, w tym blisko 3,6 mln zł odsetek. Szpital ma również do spłaty wielomilionowe pożyczki.

Problemy nie dotyczą wyłącznie Inowrocławia. Podczas zorganizowanego w Warszawie Szczytu Szpitali Powiatowych alarmowano, że 248 placówek w Polsce jest praktycznie niewypłacalnych, a kolejnym 100 grozi utrata płynności finansowej. Przedstawiciele samorządów zaapelowali do rządu i NFZ o pilne działania.

- Nawet najlepszy starosta i najlepszy dyrektor nie zbilansują szpitala, jeżeli system każe mu leczyć za mniej, niż to leczenie kosztuje – mówił prezes zarządu Związku Powiatów Polskich Andrzej Płonka.