Jak informuje Nadgoplańskie WOPR, zdarzenie miało miejsce około godz. 17:50. Załoga łodzi ratowniczej zauważyła chłopców i natychmiast ruszyła w ich kierunku.

Załoga "Rusałki", widząc osoby znajdujące się w wodzie, wykonała manewr w lewo, aby je ominąć. Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ większa jednostka pływająca nie jest w stanie zatrzymać się w miejscu i ma ograniczone możliwości wykonywania nagłych manewrów.

Ratownicy podjęli obu chłopców z wody na pokład swojej łodzi, a następnie bezpiecznie przetransportowali ich na brzeg. Tam przekazali ich patrolowi Policji Wodnej, który przejął dalsze czynności.

Ratownicy podkreślają, że zdarzenie pokazuje, jak ważna jest prewencja i szybkie reagowanie na niebezpieczne zachowania nad wodą.

- Człowiek znajdujący się w wodzie może być również bardzo trudny do zauważenia przez osobę kierującą jednostką - przypomina Nadgoplańskie WOPR.

Szczególny apel ratownicy kierują do rodziców i opiekunów. Wpływanie na szlak żeglugowy oraz przepływanie przed statkami i innymi jednostkami pływającymi może skończyć się tragicznie.

Tym razem dzięki czujności ratowników oraz szybkiej reakcji załogi "Rusałki" udało się uniknąć tragedii. Nadgoplańskie WOPR przypomina jednak, że nad wodą jedna niewłaściwa decyzja może mieć nieodwracalne konsekwencje.