Samorząd argumentuje likwidację niekorzystną demografią i rosnącymi kosztami utrzymania sieci szkół i przedszkoli. Liczba dzieci w przedszkolach utrzymuje się w ostatnich latach na stałym poziomie - około 500, ale już uczniów podstawówek systematycznie spada z przeszło 1300 dziesięć lat temu do 1134 obecnie. Z uwagi na malejącą liczbę urodzeń obie te liczby będą jednak w kolejnych latach maleć. Według szacunków urzędników, po 2030 roku liczba uczniów spadnie poniżej tysiąca, a w jeszcze większym tempie zmaleje liczba przedszkolaków. Według tych prognoz liczba uczniów w Rusinowie spadnie o około 10 procent - z 56 obecnie do 44-49 w latach 2030-2033, a w Polanowicach o przeszło 20 procent - odpowiednio z 48 do 32-38.
Radni przeciwni likwidacji placówek oraz protestujący przeciwko tej decyzji mieszkańcy wskazywali, że szkoły pełnią nie tylko funkcje edukacyjne, ale stanowią centra życia w małych miejscowościach. Zdaniem "Nowej Kruszwicy", decyzja o wygaszaniu placówek nie może być pierwszym, ani jedynym rozwiązaniem problemu -
Burmistrz Kruszwicy Mikołaj Bogdanowicz wskazywał na finanse i pogłębiające się skutki niżu demograficzne oceniając, że niekorzystne dla procesu edukacji mogą być sytuacje, w których liczebność klas będzie kilkuosobowa. Uchwały o zamiarze likwidacji szkół zostały przyjęte przy 8 głosach za i 5 przeciw, kolejnym krokiem będzie poinformowanie o tych działaniach kuratorium oświaty.