Na jedno miejsce nawet trzech kandydatów. Ten kierunek w Inowrocławiu przeżywa oblężenie

Zainteresowanie studiami rośnie, szczególnie na pielęgniarstwie, gdzie na jedno miejsce przypada nawet kilku kandydatów. Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości w Inowrocławiu rozwija kierunki, współpracuje ze służbami i przygotowuje się do 10-lecia działalności. O tym, jak wygląda dziś uczelnia i jakie ma plany na najbliższy czas, rozmawiamy z rektorem i kanclerzem uczelni.

Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Jaki był miniony rok dla uczelni?

Rektor dr Wiesław Juchacz: Miniony rok był bardzo dobry, ponieważ wzrasta liczba studentów. Nie możemy niestety przyjmować wszystkich z uwagi na warunki lokalowe, wręcz na pielęgniarstwie było 2-3 na jedno miejsce, dopiero jak się warunki poprawią, będziemy mogli powiększyć nabory. Baza dydaktyczna się polepsza dzięki naszym przyjaciołom, którzy nam pomagają, a przez to mamy dbamy o jakość, czyli o kadrę.

Ilu studentów uczy się w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości?

WJ: Obecnie kształci się u nas około 300 studentów i tej granicy w tym roku nie przekroczymy, ponieważ na pielęgniarstwie przyjmujemy ok. 40 studentów, do tego dochodzą kierunki podyplomowe.

Jak wygląda współpraca z policją, zakładem karnym i innymi jednostkami? Co ona daje studentom?

Kanclerz Mirosław Królewicz: Ta współpraca daje im to, że mogą od praktycznej strony zobaczyć, jak wygląda praca w policji, czy zakładzie karnym. To są wizyty studyjne, praktyki, ale już tam mogą z doświadczonymi funkcjonariuszami zobaczyć to od środka. Dowiedzieć się, jak będą w przyszłości pracować, jak te zakłady działania, to jest niezwykle istotne dla studentów. Studenci zawsze bardzo chętnie biorą w tym udział.

Jeśli chodzi o kryminologię, w jakich zawodach podejmują pracę najczęściej absolwenci WSP?

MK: To się trochę zmieniło. Wcześniej mieliśmy licencjat, teraz mamy studia podyplomowe. Zaproponowaliśmy trochę inne zainteresowanie studentom, zresztą dużo bardziej korzystne. Proponujemy im administrację o specjalności "bezpieczeństwo". Najpierw jest to więc administracja, a potem dochodzą elementy związane z pracą w policji i innych służbach mundurowych. Mogą więc w krótszym czasie zrobić dwa dyplomy, w skrócie można powiedzieć, że po siedmiu semestrach wychodzą z dwoma dyplomami: administracji o specjalności "bezpieczeństwo" i "podyplomówką" z kryminologii. Poszerzamy im możliwość podjęcia pracy, bo po samej kryminologii być może już ten rynek nieco się zapełnił, więc trzeba im dać więcej możliwości zatrudnienia - w administracji, urzędach, czy prywatnych firmach.

Plany na najbliższą przyszłość?

MK: Mamy dwa główne, sztandarowe kierunki, czyli pielęgniarstwo i administrację: samorządową, gospodarczą i bezpieczeństwa, ponadto kryminologię na studiach podyplomowych, studia MBA. Jeśli chodzi o administrację, uruchamiamy studia podyplomowe o charakterze naprawdę czysto praktycznym: 90 godzin teorii i kolejne 90 zajęć praktycznych przy komputerze, przy elektronicznym obiegu dokumentów.

Wracając do pielęgniarstwa, to najpopularniejszy kierunek?

MK: Zainteresowane kierunkiem jest wciąż bardzo duże, pielęgniarek wciąż brakuje i to przez długi czas jeszcze się nie zmieni. Przyjmujemy ok. 40 osób na rok, bo to nie mogą być zbyt liczne grupy. Studenci mają zajęcia w salach podstaw pielęgniarstwa, w danej grupie może być kilka osób. Siłą rzeczy to trzeba logistycznie zapewnić, a z drugiej strony trzeba powiedzieć, że są to bardzo trudne studia. Bardzo obciążające i wymagające. Studenci bardzo często nie mają tylko zajęć w weekend, ale również w czwartki i piątki po południu. Do tego dochodzą praktyki, które często muszą odbywać od rana.

Po wakacjach uczelnia będzie świętować swoje 10-lecie, a 14 kwietnia uczelnia organizuje konferencję naukową na temat hejtu, a jeszcze w marcu na temat rozwoju turystycznego, rzeki Noteć i przedsiębiorczości na Kujawach.

wsp_modul