Byłem na premierze Mitsubishi Grandis. To rodzinny SUV
Jeśli już widzieliście na ulicach niemal identyczne auto, to uspokajam, z waszymi oczami wszystko w porządku. Mitsubishi Grandis to techniczny i nie tylko, brat Renault Symbioza. Obie marki ściśle współpracują w ramach aliansu, czego efektem są bliźniacze modele.


Grandis jest zatem przedstawicielem segmentu C-SUV. Jest większy od ASX-a, ale mniejszy od Outlandera. Względem Symbioza, poza znaczkiem, przeprojektowano tu m.in. przedni zderzak, dzięki czemu kształtami nawiązuje do starszych modeli marki, jak choćby Lancera.



W środku postawiono na pionowy ekran z garścią fizycznych przycisków. Multimedia oparte są na systemie Google. W opcji da się domówić system audio premium, za to grzana kierownica i przednie fotele to standard w każdej wersji.
Kierowcy docenią pakiet fizycznych przycisków oraz możliwość łatwej dezaktywacji systemów asystujących.

Napędy: Hybrydowa ofensywa
Pod maską Grandisa do wyboru mamy dwie jednostki napędowe.
-
Mild Hybrid (MHEV): Silnik 1.3 T o mocy 140 KM. Możecie go parować z 6-biegowym manualem lub 7-stopniowym automatem DCT.
-
Full Hybrid (HEV): Układ generuje 157 KM. Mamy tu silnik benzynowy 1.8 l o wysokiej sprawności cieplnej (41%) oraz dwa silniki elektryczne.
W pierwszym wariancie auto przyspiesza do pierwszej setki w 10,6 sekundy, a w drugim w 9,4. Średnie zużycie paliwa to w obu przypadkach około 6 km/100 km w cyklu mieszanym.


Wersje i ceny
Mitsubishi przygotowało trzy główne poziomy wyposażenia:
- INVITE (od 120 500 zł): Już w standardzie dostajemy kamerę cofania, czujniki parkowania, LED-y i pakiet bezpieczeństwa z 20 systemami (w tym asystent pasa ruchu czy monitorowanie uwagi kierowcy). Co ważne, w tej cenie jest już pakiet COLD, czyli podgrzewane fotele.
- INTENSE (od 127 500 zł): Tu wjeżdżają 19-calowe felgi, oświetlenie ambientowe, elektryczna klapa bagażnika otwierana nogą i system MI-PILOT (autonomiczność poziomu 1).
- INSTYLE (od 151 500 zł): Kamery 360 stopni, audio Harman Kardon (9 głośników), automatyczne parkowanie i dach panoramiczny.
Producent daje na auto 8 lat ochrony, która składa się z 5 lat gwarancji i warunkowych 3 lat dodatkowej ochrony.

Czy w najbliższym czasie Mitsubishi zaoferuje w Europie więcej autorskich modeli? Jest taka szansa.
- Nasza wizja przyszłości zakłada połączenie oryginalnych modeli Mitsubishi – powrót do korzeni marki – z samochodami produkowanymi w Europie, które spełniają lokalne wymagania i przepisy - mówił Frank Krol, dyrektor generalny Mitsubishi Motors Europe.
- W przyszłości pojawią się nowe modele. Niedawno odnowiliśmy całą gamę, ale za około dwa i pół do trzech lat zaczniemy kolejny etap jej odświeżania. Zobaczycie wtedy więcej samochodów inspirowanych najnowszymi autami koncepcyjnymi, które pokazują więcej DNA Mitsubishi - dodał Krol.

