"Wypłata czternastek idzie zgodnie z planem. Wszystkie świadczenia wypłacane są na czas. Do tej pory wypłaciliśmy około 5,6 mld zł dla około 4,7 mln emerytów i rencistów. Zdecydowana większość z nich otrzymała świadczenia w pełnej wysokości, czyli 1338,44 zł brutto" – powiedział rzecznik ZUS Paweł Żebrowski.

"W czwartek 15 września tego roku wypłacona zostanie kolejna transza czternastych emerytur. Tego dnia do ponad 1,2 mln osób trafi łącznie prawie 1,5 mld zł. Kolejni uprawnieni otrzymają dodatkowe świadczenie 20 września – razem z bieżącą emeryturą lub rentą" – dodał Żebrowski.

Prawo do czternastki mają osoby, które 24 sierpnia, czyli w dzień poprzedzający pierwsze wypłaty pobierali jedno z długoterminowych świadczeń, np. emeryturę, rentę czy świadczenie przedemerytalne. Czternastki nie otrzymają osoby ze świadczeniem zawieszonym, np. z powodu przekroczenia limitów dorabiania.

Świadczenie na rękę w pełnej wysokości wynosi 1217,98 zł. Na pełną kwotę mogą jednak liczyć osoby, których świadczenie podstawowe, np. emerytura czy renta, nie przekracza 2900 zł brutto.

W przypadku osób ze świadczeniem o wysokości powyżej 2900 zł czternastka będzie zmniejszana zgodnie z zasadą złotówka za złotówkę. Świadczenie nie będzie jednak przyznawane, jeśli kwota czternastej emerytury będzie niższa niż 50 zł. Zatem na czternastkę mogą liczyć osoby, których emerytura czy renta nie przekracza 4188,44 zł brutto.

Czternasta emerytura trafi w sumie do 9 mln emerytów i rencistów, w tym 8,1 mln z ZUS. Przyznaje się ją z urzędu, co oznacza, że nie trzeba składać żadnego wniosku, aby otrzymać pieniądze.

Zgodnie z rządowymi szacunkami w tym roku na czternastkę może zostać przeznaczone około 11,4 mld zł, w tym 9,5 mld zł dla świadczeniobiorców ZUS.

Autorka: Gabriela Putkowska