Szef rządu po poniedziałkowym posiedzeniu Rady Ministrów podkreślił, że zrównoważony budżet "daje nam komfort, bufor bezpieczeństwa" i jest najlepszy w ciągu ostatnich 30 lat.

"W obliczu zawirowań, które wokół nas mają miejsce, brexit, spowolnienie w strefie euro, czy spory handlowe pomiędzy Chinami a USA, które prowadzą do pewnych perturbacji gospodarczych na świecie, tworzą taką sytuację, że dzisiaj ten stabilny, zrównoważony budżet daje nam komfort, bufor bezpieczeństwa na rok 2020" - mówił.

Morawiecki zapewnił, że projekt budżetu zakłada programy socjalne, jakie obiecywał rząd, m.in. 500 plus, trzynaste emerytury. "W tym budżecie znajdują się projekty dla młodych ludzi, czyli bez podatku PIT do 26. roku życia, obniżony PIT z 18 do 17 proc. dla 24 mln ludzi" - dodał.

Premier dodał, że projekt zakłada również prorozwojowe projekty, dotyczące budowy dróg powiatowych, gminnych, ekspresowych. "Cała sfera społeczna jest zabezpieczona w tym budżecie. Sfera bezpieczeństwa - wewnętrznego, zewnętrznego również. Ale także ta, na której tak bardzo mi zależy, czyli sfera aspiracji Polaków, rozwoju, szybszego rozwoju gospodarczego, dobrego, zdrowego rozwoju gospodarczego" - powiedział.

Morawiecki wyjaśnił, że budżet na przyszły rok ma być zrównoważony, czyli że wydatki będą pokrywały się z dochodami państwa. Mają one wynieść - jak poinformował - po 435,3 mld zł. Oznacza to, że są one wyższe o ok. 5 mld zł niż było to w projekcie przyjętym przez rząd we wrześniu. Wówczas dochody i wydatki państwa określono na 429,5 mld zł.

Pytany na konferencji jak udało się zastąpić w budżecie wpływy tzw. 30-krotności (we wrześniowym projekcie była taka pozycja - PAP) premier zaznaczył, że "efekt trzydziestokrotności miał wynieść ok. 5,3 mld zł. i rzeczywiście zwiększyliśmy ten budżet, dokonując zmian w zakresie uszczelnienia". Morawiecki wskazał tu m.in. na uszczelnienie gospodarki odpadowej przez tzw. bazę danych odpadowych (BDO). Dzięki niej od nowego roku firmy mają "rozliczać" się z odpadów on-line. Według premiera, uszczelnienie w gospodarce odpadami ma wpłynąć również "na uszczelnienie w zakresie VAT".

Jak dodał, z uszczelnienia VAT i "wielu innych drobnych pozycji" pojawią się dodatkowe dochody. "Dzięki temu udało się ten budżet spiąć" - zaznaczył szef rządu.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało, że deficyt sektora finansów publicznych w 2020 r. (według metodologii unijnej) na wynieść 1,2 proc. PKB, a gospodarka urosnąć - ujęciu realnym - o 3,7 proc. Prognozowana inflacja ma kształtować się na poziomie 2,5 proc., a wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz emerytur i rent (nominalnie o 6,3 proc.).

CIR dodało, że projekt zakłada wpłatę z zysku Narodowego Banku Polskiego w wysokości ok. 7,1 mld zł w 2020 r.

Na prognozowane dochody - jak wyliczono - będzie miał wpływ m.in. wzrost gospodarczy, przewidywany poziom inflacji, a także efekt już wdrożonych i aktualnie przygotowywanych zmian systemowych, m.in. dotyczących dalszego uszczelnienia systemu podatkowego, np.: wdrożenie systemu teleinformatycznego izby rozliczeniowej (STIR) i mechanizmu analizy ryzyka wykorzystywania działalności banków i SKOK; dalsze efekty wprowadzenia tzw. mechanizmu podzielonej płatności; wprowadzenie kas on-line.

W prognozie dochodów uwzględniono także m.in. wzrost akcyzy na alkohol i tytoń; rozszerzenie tzw. małego ZUS-u; efekt wprowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych; zmniejszenie "szarej strefy" w obrocie odpadami.

W komunikacie dodano, że na dochody państwa mają wpływać także działania związane ze zmniejszeniem PIT w 2019 r., podwyższenie pracowniczych kosztów uzyskania przychodu (od października 2019 r.). Na dochody sektora finansów publicznych oddziaływać będzie również przebudowa modelu funkcjonowania OFE.

CIR poinformowało, że w 2020 r., w stosunku do 2019 r., zostanie ponownie zwiększony udział gmin we wpływach z podatku PIT. Wzrośnie on z 49,9 proc. w 2019 r. do 50 proc. w 2020 r. W przypadku podatku CIR, udział samorządów pozostanie na poziomie z 2019 r., tj. 22,8 proc.

W komunikacie zapewniono, że w ramach wydatków zapewniono niezbędne środki zarówno na kontynuację dotychczasowych priorytetów rządu dotyczących polityki społeczno-gospodarczej, w tym w szczególności w ramach polityki prorodzinnej, jak również na realizację nowych zadań – przy niższych (rok do roku) planowanych kosztach obsługi długu Skarbu Państwa.

W 2020 r. zapewniono środki m.in. na: rozszerzony program Rodzina 500 plus (w 2020 r. przeznaczone będzie 39,2 mld zł); tzw. "13" dla emerytów i rencistów oraz renty socjalnej; podwyższenie zasiłku pielęgnacyjnego od 1 listopada 2019 r. oraz podwyższenie świadczenia pielęgnacyjnego od 1 stycznia 2020 r.; wypłatę 300 zł na każde dziecko w wieku szkolnym, w ramach programu "Dobry start"; wypłatę świadczenia 4000 zł związanego z programem "Za życiem"; program "Mama4+"; waloryzację emerytur i rent od 1 marca 2020 r. na poziomie 103,2 proc. wraz z gwarantowaną minimalną podwyżką 70 zł. Wzrosnąć ma również najniższa emerytura do 1200 zł. Rząd szacuje, że wzrost emerytur kosztować będzie ok. 8,7 mld zł.

CIR dodał, że w pozycji wydatków są także: program "Senior+"; zwiększenie wydatków na obronę narodową (o ok. 5 mld zł środków więcej niż w 2019 r.); wzrost płac w budżetówce; inwestycje kolejowe i drogowe; realizacja zadań finansowanych Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Dodatkowe koszty to również utrzymanie obniżonego wieku emerytalnego. (PAP)

autor: Michał Boroń

mick/ aop/ lgs/ je/