Z wnioskiem o zmianę porządku obrad wystąpił radny Adam Banaszak w imieniu klubów opozycyjnych. Przekonywał, że powiat powinien pilnie rozpocząć formalne rozmowy o konsolidacji szpitali. Jak wyjaśniał, zgodnie z harmonogramem ministerialnym uchwała intencyjna powinna zostać przyjęta do 10 listopada.

- Zachęcam do podjęcia uchwały intencyjnej, która – jeszcze raz podkreślam – ma jedynie rozpocząć proces dyskusji. Nie bójmy się rozmawiać. Nie rozumiem, dlaczego stanowi to problem i dlaczego uchwała nie znalazła się w porządku obrad dzisiejszej sesji Rady Powiatu. Nie wiem, dlaczego Zarząd Powiatu nie zdecydował się jej wprowadzić. Dyskutujmy nad tym - apelował Banaszak.

Radny podkreślał, że przyjęcie uchwały może otworzyć drogę do dalszych rozmów i ewentualnego pozyskania do 70 mln zł wsparcia inwestycyjnego.

Starosta: powiat musiałby wyłożyć 42 miliony złotych

Podczas dyskusji pojawiły się nowe informacje dotyczące sytuacji finansowej inowrocławskiego szpitala. Banaszak przekonywał, że wskaźnik zadłużenia placówki wynosi 0,493, co pozwalałoby na przystąpienie do restrukturyzacji bez konieczności wcześniejszej spłaty części zobowiązań. Te wyliczenia zakwestionowała starosta Wiesława Pawłowska.

- Dane finansowe, którymi pan operuje, są z 2025 roku. Na dzisiaj ten współczynnik wynosi 0,62, a wpłata, którą powiat musiałby uiścić, to 42 miliony złotych - poinformowała.

Starosta zaznaczyła, że powiat nie dysponuje takimi pieniędzmi, a dodatkowym obciążeniem mogłoby być wniesienie wkładu na kapitał nowej spółki. Podkreśliła jednocześnie, że władze powiatu nie wykluczają konsolidacji i od miesięcy poszukują sposobu na poprawę sytuacji szpitala. Przypomniała, że już w lutym wystąpiła do marszałka z wnioskiem o przejęcie placówki przez samorząd województwa.

Spór o przyszłość szpitala

Banaszak ostrzegał, że dalsze zwlekanie może pogorszyć sytuację finansową lecznicy i ograniczyć możliwości jej restrukturyzacji. Z kolei przewodniczący Rady Powiatu Marek Knop zwracał uwagę na ogromne zadłużenie szpitali, które miałyby utworzyć wspólną spółkę. Podkreślał, że ich połączenie nie rozwiąże automatycznie problemów finansowych.

Finalnie wniosek o zmianę porządku obrad nie uzyskał wystarczającego poparcia, dlatego radni nie głosowali nad samą uchwałą intencyjną.

Przypomnijmy, że sejmik województwa kujawsko-pomorskiego przyjął już podobną uchwałę dotyczącą utworzenia jednej spółki z udziałem trzech szpitali. Ostateczne decyzje w sprawie konsolidacji jeszcze nie zapadły.