Przypomnijmy. Popularny wokalista miał wystąpić w piątek na zamkniętej imprezie charytatywnej "Uwierz w sport 2026" w hali widowiskowo-sportowej w Inowrocławiu. Organizatorzy wycofali zaproszenie po fali krytyki i głosach zaniepokojenia ze strony osób, które zwracały uwagę na kontrowersyjne treści występujące w utworach artysty kierowanych do młodych odbiorców. Temat pojawił się nawet na ostatniej sesji sejmiku, bo partnerem wydarzenia jest samorząd województwa.
Decyzję uzasadniono troską o dobro dzieci i młodzieży z placówek opiekuńczo-wychowawczych - przeproszono osoby, które poczuły się zaniepokojone. Reszta wydarzenia ma się odbyć zgodnie z planem.
Skolim w czwartek odniósł się do afery, publikując nagranie na platformach społecznościowych. Choć nie odniósł się w nim bezpośrednio do Inowrocławia, to z kontekstu wypowiedzi jasno wynika, że nawiązuje do odwołanego występu podczas imprezy dla dzieci. Zapewnił, że swój dorobek muzyczny ma na tyle duży, że nie by dla najmłodszych zaśpiewać wyłącznie te najbardziej odpowiednie utwory. Podkreślił też, że jest to repertuar różnorodny, wskazując na duety z Justyną Steczkowską, Cleo czy Zenkiem Martyniukiem.