Według opublikowanej przez Onet analizy, spośród 302 miast w Polsce najbardziej narażonym na skutki upałów jest Kościan. Kolejne miejsca zajęły Leszno i Ostrów Wielkopolski. Na czwartym miejscu znalazł się Inowrocław, który uzyskał wynik 9,14 w dziesięciostopniowej skali.

Za Inowrocławiem uplasowała się m.in. Bydgoszcz, która jednocześnie została uznana za najbardziej podatne na upały spośród największych polskich miast.

Nie tylko temperatura ma znaczenie

Jak podkreśla Onet, analiza nie opiera się wyłącznie na temperaturze powietrza. Autorzy wzięli pod uwagę m.in. dane satelitarne z pięciu sezonów letnich, stopień zabetonowania miasta, udział koron drzew zapewniających cień, obecność terenów zielonych i wody oraz strukturę wieku mieszkańców, zwłaszcza udział seniorów i dzieci.

Na tej podstawie powstał Indeks Podatności na Upały, który pokazuje, jak trudne warunki panują w poszczególnych miastach podczas fal wysokich temperatur.

Dlaczego Inowrocław znalazł się tak wysoko?

Jak wynika z analizy Onetu, miasta znajdujące się na czele rankingu mają kilka wspólnych cech. Są to przede wszystkim gęsta zabudowa, duży udział powierzchni pokrytych betonem i asfaltem, niewielka liczba wysokich drzew zapewniających naturalny cień oraz stosunkowo wysoki udział osób starszych.

Autorzy zwracają uwagę, że właśnie połączenie tych czynników sprawia, iż mieszkańcy znacznie mocniej odczuwają skutki upałów.

Przy tej okazji polecamy materiał Ino.online z 2022 roku Betonoza w Inowrocławiu? Położyliśmy termometr na płycie rynku, z którego wynika, że ówczesne władze Inowrocławia raczej bagatelizowały ten problem, niż pochylały się nad nim.

Liczy się nawet konkretna ulica

Jednym z ciekawszych wniosków analizy jest to, że o odczuwaniu upału często bardziej decyduje konkretna okolica niż samo miasto.

Onet wskazuje, że w dużych miastach różnica temperatur między najbardziej zabetonowanymi kwartałami a zielonymi częściami może przekraczać nawet 15 stopni temperatury powierzchni. Najgorzej wypadają gęsto zabudowane obszary z niewielką ilością drzew.

Choć dla Inowrocławia nie przygotowano tak szczegółowej mapy poszczególnych osiedli, autorzy podkreślają, że podobne zjawisko występuje praktycznie we wszystkich polskich miastach.

Drzewa zamiast betonu

W podsumowaniu analizy Onet wskazuje, że najlepszym sposobem ograniczania skutków upałów jest zwiększanie liczby drzew w miejscach, gdzie mieszkają ludzie, a także ograniczanie powierzchni pokrytych betonem i asfaltem.

Zdaniem autorów to właśnie korony drzew mają największy wpływ na tworzenie naturalnego cienia i obniżanie temperatury w czasie letnich fal upałów. Jednocześnie zaznaczają, że same parki na obrzeżach miasta nie rozwiązują problemu – zieleń powinna pojawiać się przede wszystkim na osiedlach, przy ulicach i placach, gdzie mieszkańcy przebywają na co dzień.

Źródło: analiza i ranking przygotowany przez Onet.