Wyjazd z Inowrocławia rozpoczął się tuż po godz. 7. Uczestnicy zebrali się na parkingu przy pływalni Delfin, skąd wyruszyły dwa autokary. Do protestu dołączają również osoby z innych gmin powiatu.
Jak podkreślają organizatorzy, protest ma mieć charakter ponadpolityczny. Jego uczestnicy chcą zwrócić uwagę władz centralnych na brak dobrego połączenia powiatu inowrocławskiego z siecią dróg szybkiego ruchu.
- Łącznie z miasta, gmin i powiatu mamy przeszło 200 osób, także myślę, że już będzie nas słychać. Chcemy pokojowo, bez polityki, domagać się drogi szybkiego ruchu bądź też dwupasmówki – mówił przed wyjazdem Bartłomiej Stanisz, radny i jeden z organizatorów protestu.
Zobacz też: Poważna awaria wodociągowa w Inowrocławiu. Może zabraknąć wody
O potrzebie wspólnego działania mówił również wicestarosta inowrocławski Henryk Procek.
- Nastroje są optymistyczne. Uważam, że robimy wspaniałą akcję. Jesteśmy jedną wspólnotą obywatelską. Ludzie muszą się ze sobą solidaryzować. Musi panować wśród ludzi idea, nie ideologia – powiedział.
Wicestarosta podkreślał, że dobre połączenie drogowe jest jego zdaniem niezbędne dla dalszego rozwoju całego powiatu.
- Oczekujemy jakiegokolwiek dobrego połączenia, bo nie widzę inaczej rozwoju powiatu. Nie jesteśmy gorsi i nie chcemy być pomijani. Wiemy, że są szanse na drogę dwujezdniową, taką jak nasza obwodnica. To dla nas okno na świat, przede wszystkim dla młodych ludzi – mówił Henryk Procek.
Ino.online będzie na miejscu w Warszawie. Relację z protestu będzie można śledzić na naszym portalu oraz w mediach społecznościowych.








