Na miejsce zadysponowano Grupę Operacyjną Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej, SiS z Włocławka i specjalisty kontener ODO - łącznie 18 zastępów straży. Płomienie i duży, gęsty dym widać z odległości wielu kilometrów.
Na terenie zakładu znajdowało się łącznie 12 zbiorników z gazem – 10 o pojemności 6000 litrów każdy oraz 2 o pojemności 4800 litrów każdy. Na tę chwilę pozostały dwa zbiorniki, które nie uległy wybuchowi. Są one intensywnie schładzane przez strażaków za pomocą działek wodnych.
- W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały dwie osoby. Jedna z nich doznała poparzeń i została przekazana pod opiekę Zespołu Ratownictwa Medycznego. Druga osoba jest przytomna i w kontakcie i również znajduje się pod opieką służb medycznych - informują strażacy z Radziejowa.
W pierwszej fazie działań strażacy prowadzili dogaszanie płomieni występujących w miejscu zdarzenia oraz schładzanie zbiorników. Obecnie płomienie już nie występują, a działania skupiają się przede wszystkim na intensywnym schładzaniu dwóch zbiorników, które nie uległy wybuchowi.
Obiekty znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie nie uległy zniszczeniu. W wyniku oddziaływania pożaru doszło natomiast do nadpalenia ściany zewnętrznej jednego z silosów oraz elementów jego konstrukcji.
Droga krajowa nr 62 w tym miejscu będzie nieprzejezdna przez co najmniej trzy godziny, wyznaczono objazdy przez Jarantowice, Osięciny i Borucinek. Przyczyny pożaru i wybuchu na tę chwilę nie są znane i będą ustalane. Orowadzone śledztwo, zabezpieczone ślady oraz zebrany materiał dowodowy mają pozwolić na dokładne wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tego groźnego zdarzenia.

