Więcej trumien niż łóżeczek. Alarm demograficzny w Inowrocławiu

W Inowrocławiu od kilku lat utrzymuje się niepokojący trend. Dane z Urzędu Stanu Cywilnego pokazują, że rodzi się zdecydowanie mniej mieszkańców, niż odchodzi. Różnica nie jest mała - to setki osób rocznie.

» O tym przeczytasz tylko na Ino.online


Z przekazanych nam przez Urząd Stanu Cywilnego danych wynika, że w 2023 roku w Inowrocławiu przyszło na świat niespełna osiemset dzieci – dokładnie 781. W tym samym czasie zmarło aż 1369 osób. Oznacza to, że liczba zgonów była niemal dwukrotnie wyższa niż liczba urodzeń.

Rok później sytuacja niewiele się poprawiła. W 2024 roku odnotowano 801 urodzeń, a liczba zgonów wyniosła 1351.


Zobacz też: Kontrola w II LO się przeciąga. Dyrektorka kwestionuje ustalenia


Najświeższe dane dotyczą 2025 roku. Widać w nich niewielki wzrost liczby urodzeń – do 845. Niestety jednocześnie wzrosła również liczba zgonów, która osiągnęła poziom 1381. Bilans pozostaje więc jednoznaczny: w Inowrocławiu co roku jest więcej trumien niż łóżeczek.

Za tymi liczbami kryje się głębszy problem. Coraz mniej dzieci oznacza nie tylko puste miejsca w żłobkach i przedszkolach, ale też długofalowe konsekwencje, jak widoczne już starzenie się społeczeństwa, malejąca liczba osób w wieku produkcyjnym i rosnące obciążenie systemu opieki zdrowotnej i społecznej