Ciągnął szpica na smyczy, aż się udusił. Sąd wydał wyrok

Sąd Rejonowy w Inowrocławiu zakończył postępowanie w sprawie tragicznej śmierci psa rasy szpic, który - w wyniku rażącego zaniedbania - udusił się podczas spaceru.

Sąd uznał mężczyznę za winnego i skazał go na 10 miesięcy więzienia, ale tej kary na razie nie będzie musiał odbywać - została zawieszona na 3 lata. Oznacza to, że jeśli w tym czasie złamie prawo albo nie będzie stosował się do nałożonych obowiązków, może trafić do więzienia.

Przez okres próby będzie pod nadzorem kuratora i musi powstrzymywać się od nadużywania alkoholu.


Zobacz też: Przystanek przy Dworcowej przeniesiony w inne miejsce


Dodatkowo sąd zabronił mu posiadania jakichkolwiek zwierząt przez 10 lat. Musi też zapłacić 3000 zł na cele związane z ochroną zwierząt.

- Wyrok nie przywróci psu życia, jednak przypomina, że warto wytrwale walczyć o sprawiedliwość dla zwierząt, czego przykładem są działające w Fundacji Zwierzoluby Inowrocław osoby, przychodzące na każdą rozprawę. Bezwzględne więzienie, bez zawieszenia, byłoby znacznie bardziej adekwatne do czynu, jednak trzeba wiedzieć, że jeśli oskarżony nie wywiąże się z nałożonych obowiązków, sąd może mu tę karę "odwiesić ", co w tej sprawie jest dosyć prawdopodobne - komentuje mec. Anita Engler, pełnomocniczka Fundacji Zwierzoluby.

Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia 2025 roku w rejonie al. Kopernika. Świadkowie zauważyli nietrzeźwego mężczyznę prowadzącego dwa psy - jeden z nich szedł o własnych siłach, drugi był ciągnięty bezwładnie na smyczy. Fundacja Zwierzoluby Inowrocław relacjonowała, że zwierzę leżało na chodniku i "z trudem łapało powietrze". Mimo podjętej pomocy, psa nie udało się uratować.