Nowy obiekt będzie miał charakter wielofunkcyjny. Zimą mieszkańcy będą mogli korzystać z lodowiska, natomiast poza sezonem hala ma służyć m.in. jako rolkowisko, wrotkowisko oraz miejsce do uprawiania różnych dyscyplin sportowych.
- To ważny dzień dla Inowrocławia, to ważny dzień dla mieszkańców naszego miasta. Przechodzimy do etapu realizacji i za chwilę dokonamy przekazania placu budowy pod lodowisko, ale nie tylko. Mówimy tu o wielofunkcyjnym obiekcie sportowym, który ma zabezpieczać nie tylko potrzeby łyżwiarskie mieszkańców Inowrocławia, ale także potrzeby związane z aktywnością sportową i rekreacyjną – mówił prezydent Inowrocławia Arkadiusz Fajok.
Jak podkreślał, obiekt będzie wykorzystywany przez cały rok.
- Zimą faktycznie będzie to lodowisko, ale latem ma spełniać wiele funkcji. Od rolkowiska i wrotkowiska, po sporty drużynowe i indywidualne. Będzie można grać tu m.in. w piłkę ręczną, piłkę nożną, koszykówkę, siatkówkę czy tenisa. To obiekt, który będzie odpowiadał na potrzeby mieszkańców – dodał.
Zastępca prezydenta Szymon Łepski zwrócił uwagę, że jest to pierwsza z dużych inwestycji, które miasto rozpoczyna dzięki pozyskanym wcześniej środkom zewnętrznym.
Zobacz też: 9-latek samotnie błąkał się po osiedlu. Pomógł mu policjant po służbie
– To pierwsza inwestycja, którą rozpoczynamy w ramach cyklu przedsięwzięć, na które pozyskiwaliśmy dofinansowanie przez cały 2025 rok. W najbliższym czasie będziemy realizować także budowę odkrytego basenu, budynku wielorodzinnego, dróg i kanalizacji na osiedlu Szybowcowym oraz szereg innych inwestycji – podkreślił Szymon Łepski.
Wykonawcą zadania jest firma Beolini Sp. z o.o., specjalizująca się w budowie lodowisk. Jej prezes, Jacek Stempin, podkreślał wieloletnie doświadczenie przedsiębiorstwa.
- Cieszymy się, że udało nam się wygrać ten przetarg. Konkurencja była silna, ale od trzech dekad zajmujemy się budową sztucznych lodowisk – od obiektów mobilnych po stałe, zadaszone hale lodowe – mówił.
Jak zaznaczył, jednym z największych atutów inwestycji będzie właśnie zadaszenie obiektu.
- Przy lodowisku stałym ogromnym plusem jest zadaszenie. To nie pogoda rządzi taflą lodu, tylko my zarządzamy nią pod względem technicznym. Niezależnie od tego, czy pada deszcz, czy śnieg, obiekt może funkcjonować i zapewniać odpowiednią jakość lodu – wyjaśniał prezes Beolinii.
Zgodnie z podpisaną umową wykonawca ma dziewięć miesięcy na realizację zadania. Jeśli prace będą przebiegały zgodnie z harmonogramem, mieszkańcy będą mogli skorzystać z nowego lodowiska w przyszłym roku. Inwestycja pochłonie około 8 mln zł.
